Blokada ruchu na Siekierkach. Mieszkańcy mają dość ciężarówek, które od rana do nocy jeżdżą przez wąskie ulice nad Wisłę do kopalni piasku. - Żyjemy w ciągłym stresie, pyle i huku, obawiając się o bezpieczeństwo naszych dzieci - mówi Ewa Kuleszko, jedna z organizatorek protestu.