Tak zwana poprawność polityczna wprowadzana jest do naszego życia publicznego niedostrzegalnie, po cichu i prawem kaduka. Nikt nie przeprowadzał publicznej dysputy i społecznych konsultacji, by dowieść, iż funkcjonujące od zarania dziejów określenia Murzyn, Żyd, czy Cygan są faktycznie obraźliwe dla ludzi tych ras. Pokolenia Polaków edukowały się na elementarzu Mariana Falskiego, w którym występował między innymi Murzynek Bambo i jakoś nie stały się rasistami. Henryk Sienkiewicz nazywał w swoich powieściach Żydów po prostu Żydami, lub wręcz parchami, a mimo to dostał Nobla. Dzisiaj byłoby to niemożliwe, ponieważ oceniano by przede wszystkim poprawność polityczną autora, a nie wartość literacką jego dzieła. Poprawność rozlała się na wszystkie dziedziny życia. Termin seksizm odmieniany jest we wszystkich przypadkach, ale nie pojawił się nikt, kto opracowałby pełną definicję tego wyrażenia.