Coco wyprzedziła Igę

bialyorzel24.com 2 godzin temu

Niespodziewana przegrana w II rundzie turnieju WTA 1000 w Miami skłoniła Igę Świątek do zwolnienia trenera, spowodowała również dalszy spadek polskiej tenisistki w rankingu WTA.

„Dziękuję Ci, trenerze, za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego” – napisała Iga po rozstaniu ze swym coachem. Fot. Iga Świątek/facebook

Podczas „tysięcznika” w Miami Iga Świątek miała wolny los w I rundzie, po czym w II sensacyjnie przegrała w Magdą Linette (6:1, 5:7, 3:6). W obozie Raszynianki doszło do tzw. przesilenia, co skończyło się tym, iż Wim Fissette stracił posadę trenera polskiej gwiazdy.

„Dziękuję ci, trenerze, za ten czas i za lekcje, jakie dzięki tobie odebrałam. Życzę ci wszystkiego dobrego – zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian” – napisała na Instagramie Świątek, która zatrudniała Belga przez półtora roku, wygrywając pod jego okiem ubiegłoroczny Wimbledon oraz turnieje w Cincinnati i Seulu.

Impreza na Florydzie poskutkowała także kolejnym osunięciem się Polki w rankingu WTA. Stało się to jasne w chwili, gdy Coco Gauff pokonała w półfinale turnieju Czeszkę Karolinę Muchovą. W najnowszym zestawieniu rankingu Amerykanka plasuje się na trzeciej pozycji, a Świątek spadła na czwarte miejsce. Polska tenisistka wypadła poza podium rankingu po raz pierwszy od 29 czerwca 2025 roku.

Obecny sezon jest już drugim z rzędu, gdy Świątek w trzech pierwszych miesiącach roku nie wygrała żadnego turnieju, ale pierwszym od 2020 r., kiedy nie dotarła choćby do półfinału. Po pobycie w USA Polka krótko odpoczęła, po czym udała się do Akademii Rafaela Nadala, gdzie szykuje formę przed serią turniejów na ziemnej nawierzchni.

tom

Idź do oryginalnego materiału