Wisła Kraków pokonała Miedź Legnica i to zwycięstwo okazało się dużym krokiem w kierunku Ekstraklasy. Wiele jednak zależy od tego, jak spisze się Wieczysta Kraków.
Wisła Kraków po szalonym meczu pokonała Miedź 3:2.
– Mówiłem o tym, iż to co robimy, robimy dla kibiców, ale robimy też dla emocji. Myślę, iż dzisiaj ta huśtawka nastrojów z happy endem, ze zwycięstwem, z bardzo trudnym rywalem, napawa optymizmem. Bardzo trudny mecz. Myślę, iż zawodnikom należą się duże brawa za wyjście z trudnej sytuacji pod względem mentalnym – podkreślał trener Mariusz Jop.
Szkoleniowiec jeszcze bardziej zadowolony mógł być po kolejnych meczach, bo okazało się, iż przewaga jego drużyny nad trzecią Pogonią Grodzisk Mazowiecki urosła do 10 punktów, a od wicelidera Śląska Wrocław krakowianie mają dziewięć punktów więcej.
To jest jednak niepełny obraz sytuacji walki o awans, ponieważ swojego spotkania nie rozegrała jeszcze Wieczysta Kraków. Jej potyczka z Polonią Bytom została przełożona, ale jeżeli piłkarze Kazimierza Moskala zgarną w niej trzy punkty, to zrównają się dorobkiem ze Śląskiem.
Co by się jednak nie wydarzyło, to Wisła w piątek zrobiła duży krok w kierunku awansu. Na dziewięć kolejek przed końcem zwiększyła bowiem przewagę i przede wszystkim przerwała serię meczów bez zwycięstwa.
Kolejne spotkanie krakowianie grają w sobotę – o godz. 14 zmierzą się na wyjeździe z Odrą Opole.
ML

19 godzin temu















