Coraz mniej mieszkańców, coraz mniej urodzeń. Tychy się kurczą. Sytuacja demograficzna miasta nie jest najlepsza i wszystko wskazuje na to, iż miasto Tychy w końcu stanie się miejscowością poniżej 100 tys. mieszkańców.
Na koniec 2025 roku liczba mieszkańców Tychów zameldowanych na pobyt stały wynosiła 110 679, natomiast liczba osób zameldowanych czasowo – 1529. Łącznie populacja miasta wynosiła 112 208 osób, w tym 59 334 kobiety oraz 52 874 mężczyzn.
To kolejny spadek liczby mieszkańców w okresie rok do roku. Liczba zgonów nie zwiększyła się od 2024 roku, natomiast znacząco spadła liczba urodzeń – o 14,5%. Na przestrzeni 10 lat ubyło około 10 tys. mieszkańców.
Dane demograficzne w Tychach„Wzrastający ujemny przyrost naturalny, czyli różnica pomiędzy liczbą urodzeń a liczbą zgonów, w dłuższej perspektywie może wskazywać na pogłębiające się wyzwania związane z utrzymaniem równowagi w strukturze wiekowej mieszkańców. Spadek liczby ludności jest zjawiskiem obserwowanym w wielu miastach w Polsce, w tym również w Tychach, i może być związany m.in. z migracją mieszkańców w celach zarobkowych” – czytamy w raporcie przygotowanym przez tyskich urzędników.
Średnia wieku mieszkańców Tychów wzrasta i wynosi w tej chwili 44,8 roku. W 2025 roku na świat w Tychach przyszło 509 dzieci, zmarło natomiast 1285 mieszkańców. Przyrost naturalny wyniósł -776.
Struktura wiekowa mieszkańców Tychów wskazuje, iż największą grupę stanowią osoby w wieku 40–49 lat. W młodszych grupach wiekowych (0–14 lat) liczba mieszkańców jest niższa w porównaniu z populacją w wieku produkcyjnym. Wśród osób starszych (powyżej 70. roku życia) obserwuje się przewagę liczebną kobiet nad mężczyznami.
(AM)

1 godzina temu








