
www.facebook.com/szpitalnamyslow?locale=pl_PLOpolskie szpitale przyłączyły się do Czarnego Tygodnia. Protest dotyczy zmian w finansowaniu nadwykonań, a konkretnie jego obniżenia. Jest jakaś granica tego, na jakich zasadach możemy funkcjonować – odpowiadają dyrektorzy.
– Można powiedzieć, iż właśnie zaczęliśmy opierać się o szlaban. Obawiamy się o utratę płynności finansowej. Już teraz jesteśmy dość znacznie zadłużeni, korzystamy z dostępnych na rynku kredytów i ta sytuacja nie może trwać wiecznie. Apelujemy, aby wyceny świadczeń realizowanych przez szpitale powiatowe były dostosowane do realiów, a płatności NFZ nie były tak odległe – podkreśla Beata Czempiel, dyrektor szpitala powiatowego w Strzelcach Opolskich.
– Ten protest to taki krzyk rozpaczy szpitali powiatowych, które przez lata jakoś dawały sobie radę. Niestety, wiele z nich na koniec ubiegłego roku odnotowało stratę, a na decyzję o wzięciu udziału w proteście wpłynęła także wiedza jak ma to wyglądać w tym roku – zaznacza Andrzej Prochota, dyrektor szpitala powiatowego w Oleśnie, który to także zakończył ubiegły rok na minusie.
Pacjenci wskutek samego protestu nie są narażeni na jakieś problemy – zapewniali nas dyrektorzy. Ale to się może zmienić, jeżeli trzeba będzie pracować na wprowadzanych zasadach. Przypomnijmy, chodzi głównie o obniżenie stawek za nielimitowane badania diagnostyczne.
Beata Czempiel, Andrzej Prochota:
Dłuższa wersja:
Autor: Sebastian Pec

5 dni temu














