Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Zakłada on m.in. likwidację odrębnej ścieżki kształcenia na położną. Położne mówią, iż to de facto likwidacja ich zawodu.
Agnieszka Piwowarczyk, położna ze Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka informuje, iż w tej chwili system kształcenia zakłada 3 letnie studia licencjackie oraz dobrowolne studia magisterskie. Natomiast resort zdrowia zamierza wprowadzić najpierw trzyletnie studia na kierunku pielęgniarskim, a dopiero po ich skończeniu możliwe będzie odbycie 18-miesięcznego kursu w dziedzinie położnictwa.
– Dla osób, które będą podejmowały zawód pielęgniarki i będą chciały być także położnymi propozycja resortu zdrowia jest niekorzystna. Osoby, które będą kończyły kierunek pielęgniarstwo będą już miały tytuł licencjacki i będą mogły podjąć zatrudnienie. Natomiast osoby, które będą chciały być położnymi będą musiały ukończyć dodatkowo 18 miesięczną specjalizację położniczą. Oznacza to, iż będą stratne czasowo i brakiem możliwości zarabiania pieniędzy – wyjaśnia Agnieszka Piwowarczyk.
Z tymi argumentami nie zgadza się Świętokrzyska Izba Pielęgniarek i Położnych. Jak wyjaśnia przewodnicząca Ewa Mikołajczyk, zmiana systemu kształcenia, to możliwość zdobycia przez położne szerszej wiedzy.
– Zważywszy na to, jaka jest sytuacja demograficzna w kraju, co powoduje zamykanie oddziałów położniczo-ginekologicznych dochodzimy do wniosku, iż położne mogą mieć problem pracy w zawodzie. Jedyna różnica, którą proponuje Ministerstwo Zdrowia, to wydłużenie ścieżki edukacyjnej dla przyszłych położnych o 18 miesięcy. Wówczas absolwenci tych kierunków będą posiadać dwa zawody, czyli będą bardziej elastyczni na rynku pracy – dodała Ewa Mikołajczyk.
Ewa Nowak-Stromczyńska, wiceprzewodnicząca Świętokrzyskiej Izby Pielęgniarek i Położnych informuje, iż z roku na rok położnym coraz trudniej znaleźć zatrudnienie w swoim zawodzie.
– W 2025 roku kierunek położnictwo na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach ukończyło ponad 30 osób, jedynie dwie absolwentki znalazły pracę w tym zawodzie i tylko na zastępstwo. Z kolei w 2024 roku na 27 absolwentek studiów licencjackich pracę w zawodzie podjęło 7 osób., w tym 2 z nich w szpitalu na zastępstwie, a pozostałe w punkcie pobrać i w domu pomocy społecznej – wylicza Ewa Nowak-Stromczyńska.
Położne nie wykluczają protestów.



3 godzin temu












