Dotknij mojej codzienności

1 godzina temu

Czy niepełnosprawność musi oznaczać wykluczenie społeczne, tworzyć nieprzekraczalną barierę odgradzającą od uczestnictwa w normalnym życiu? Okazuje się, iż nie, a dowiodło tego dzisiejsze spotkanie pod hasłem „Dotknij mojej codzienności” zorganizowane w Miejskim Ośrodku Kultury przez Centrum Usług Społecznych przy współpracy z Polskim Stowarzyszeniem na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną i wsparciu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

– Podczas cyklu spotkań chcemy rozmawiać o trudnych sprawach. Integrować osoby z niepełnosprawnościami z w pełni sprawnymi, uczyć zrozumienia ich problemów i potrzeb. Dzisiejsze jest piątym z cyklu „Otwórzmy przed nimi życie”. Dowiecie się, jak radzą sobie w życiu osoby jeżdżące na wózkach. Przekonacie się, jak funkcjonują osoby słabo widzące. Mamy nadzieję, iż to spotkanie uwrażliwi was na ich obecność wokół nas, pobudzi chęć udzielania pomocy. Dużą część programu wypełnią zajęcia przygotowane przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy – mówiła Renata Elmerych, Organizator Społeczności Lokalnej w Centrum Usług Społecznych.

– Dzisiejsze spotkanie przypomina nam, jak istotny jest szacunek, akceptacja i równe traktowanie wszystkich, niezależnie od ich ograniczeń czy trudności. Osoby z niepełnosprawnościami pokazują każdego dnia swoją siłę, wytrwałość i wrażliwość, a naszym wspólnym zadaniem jest tworzenie społeczeństwa pełnego empatii, zrozumienia i wzajemnego wsparcia. Szczególnie cenna jest w tym kontekście kooperacja między instytucjami zajmującymi się tym obszarem życia społecznego – dodała Justyna Boguta, kierownik Dziennego Centrum Aktywności PSONI.

Nowoczesne narzędzia, którymi posługuje się PSONI w trakcie pracy z osobami niepełnosprawnymi przedstawili Marta Kubiak, Tomasz Kabała i Daniel Wesołowski, kierownik Ośrodka Wsparcia i Testów. O dogoterapii opowiadała Krystyna Wójcik.

Marta Kubiak przeprowadziła eksperyment polegający na teście skojarzeń na temat trzech obrazów. Najciekawsze dotyczyły obrazu przedstawiającego postać z wózkiem inwalidzkim umieszczonym zamiast głowy. Jedni kojarzyli to z blokadą, która może wystąpić u osób uważających, iż wózek oznacza dla nich nieodwracalne wykluczenie z życia, inni z uprzedzeniami w stosunku do niepełnosprawnych.

Młodzi uczestnicy spotkania mieli również okazję przymierzyć gogle VR wprowadzające w wirtualną rzeczywistość i przekonać się, jak działa cyber-oko służące do ulepszenia komunikacji i neurorehabilitacji, umożliwiające osobom niepełnosprawnych, choćby sparaliżowanym, kontakt z otoczenie dzięki wzroku.

Swój repertuar zaprezentowały grupy artystyczne działające przy PSONI – zespół „Ach To My”, pracujący pod opieką Dariusza Tokarzewskiego i zespół teatralny „Motyle”.

– W czasie dzisiejszego spotkania chodziło nam przede wszystkim o to, by młode osoby ze świdnickich szkół mogły doświadczyć świata i życia osób z niepełnosprawnościami. Zarówno z jego prozą w postaci mierzenia sią z przeszkodami na ulicy, utrudniającymi funkcjonowanie osób poruszających się na wózkach, ale także poznać nowe formy wsparcia niepełnosprawnych. Kiedyś osoba niepełnosprawna skazana była na samotność w czterech ścianach domu i, co najwyżej, na pomoc najbliższych. w tej chwili może komunikować się ze światem, choćby dzięki wzroku, korzystać z technologii, które na powrót włączają ją w świat pełnosprawnych, pozwalając nie tylko na przekazywanie prostych komunikatów, ale również emocji. Zmienia to jednocześnie jej percepcję przez otoczenie, które może spojrzeć na nią z innej strony. Szczególne wrażenie wywarła na mnie interpretacja obrazu postaci z wózkiem inwalidzkim zamiast głowy, która dowodzi, iż często patrzymy na ludzi przez pryzmat ich niepełnosprawności, a nie jako osoby w pełni ludzkie – tłumaczy Andrzej Mańka dyrektor Centrum Usług Społecznych.

Idź do oryginalnego materiału