Fot. Fb Asseco ResoviaW niedzielę Asseco Resovia zmierzy się w Warszawie z PGE Projektem w trzecim meczu o brąz. Dwa pierwsze wygrał zespół ze stolicy, który jest o krok od medalu. Ekipa z Rzeszowa chcąc przedłużyć rywalizację musi wygrać, w przeciwnym razie zakończy sezon z niczym…
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
– Nie mogę niczego zapewnić, ale bardzo bym chciał, żebyśmy tą rywalizację przedłużyli – mówił Michał Potera, libero Asseco Resovii.
– Na pewno zrobimy wszystko, żeby tak było. Ja sobie nie wyobrażam, iż pojedziemy do Warszawy na wycieczkę, żeby ten ostatni mecz odbębnić, bo naprawdę uważam, iż jesteśmy w stanie wygrać. Jesteśmy już pod ścianą i nie mam nic do stracenia. Może nam to de facto pomoże i gdzieś może z luźną głową podejdziemy do tego meczu niespięci tak jak w Rzeszowie i będzie to wyglądało lepiej – uważa Potera.
Jego zespół pod dobrym choć przegranym meczu 2-3 w Warszawie, na Podpromiu zaprezentował się fatalnie i przegrał 1-3. –Wiem, iż to brzmi pewnie niewiarygodnie, ale ja wierzę, iż mimo tego, jak się teraz prezentowaliśmy, mimo tego, iż przegrywamy 0-1 to iż jesteśmy na tyle nieobliczalnym zespołem, iż jeszcze to odwrócimy i postaramy się ten pierwszy krok zrobić w Warszawie – mówił Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovii, a środkowy Danny Demyanenko stwierdził.
– Bardzo chciałbym zakończyć ten sezon zdobyciem medalu. Walczymy też przecież o zapewnienie drużynie udziału w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. To wszystko to są naprawdę cenne rzeczy, które odzwierciedlałyby pracę, jaką włożyliśmy w tym roku. Uważam, iż te dwa ostatnie mecze nie pokazały w pełni tego, na co nas stać i jaką pracę wykonaliśmy. Myślę więc, iż w spotkaniu meczu musimy po prostu dać z siebie wszystko co najlepsze.
Siatkarze z Warszawy mimo iż prowadzą 2-0 i są w komfortowej sytuacji zdają sobie sprawę, iż czeka ich jeszcze trudny mecz. – Naprawdę się spodziewam tego, iż Rzeszów do końca będzie walczył o brąz. Mają zbyt wielu doświadczonych graczy, żeby sobie przejść obok meczu i na pewno będą walczyć do końca. My nie możemy pod żadnym pozorem pomyśleć sobie, iż już jest 2-0 w serii, tylko został ostatni kroczek do zrobienia. Moim zdaniem to będzie bardzo ciężki i pewnie najcięższy z tych wszystkich kroków do brązowego medalu – stwierdził rozgrywający PGE Projektu, Jan Firlej.
PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia, niedziela, godz. 14.45
(transmisja Polsat Sport1)
PRZECZYTAJ TEŻ:
Marcin Janusz, siatkarz Asseco Resovii: nie może być akceptowane przez nas to co wydarzyło się w tym meczu

14 godzin temu

![Pierwsza czwórka na remis [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-pierwsza-czworka-na-remis-1777835701.jpg)












