Czy białostockie tężnie są bezpieczne dla zdrowia? Radny Dębowski pyta o bakterie

21 godzin temu
Czy miejskie tężnie solankowe w Białymstoku to oazy zdrowia, czy potencjalna bomba biologiczna? Wyniki badań z Krakowa ujawniły w mgiełce wydzielanej w miejscowych tężniach obecność szkodliwych bakterii kałowych i grzybów. Informacje te wywołały zaniepokojenie wśród mieszkańców. W reakcji na doniesienia w tej sprawie radny Henryk Dębowski skierował pilną interpelację do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego. Żąda natychmiastowych badań obiektów przy ul. Pieczurki i ul. Fredry. Czy relaks przy tężni jest bezpieczny? Naukowcy alarmują: Groźne bakterie w miejskich tężniach

Moda na budowanie miejskich tężni solankowych ogarnęła całą Polskę. Miejsca te są promowane jako oazy relaksu, nawiązujące do morskiego mikroklimatu, z których szczególnie chętnie korzystają seniorzy oraz rodzice z dziećmi. Nie inaczej jest w Białymstoku, gdzie prezydent Tadeusz Truskolaski niedawno z pompą ogłaszał otwarcie kolejnych miejskich tężnik. Okazuje się, iż wyniki badań mikrobiologicznych przeprowadzonych przez prof. Katarzynę Wolny-Koładkę z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie pokazują zupełnie inny obraz. W grodzie Kraka zamiast prozdrowotnej solanki w mgiełce emitowanej przez miejskie instalacje wykryto m.in. pałeczki okrężnicy ( Escherichia coli ), paciorkowca kałowego ( Enterococcus faecalis ), laseczkę zgorzeli gazowej ( Clostridium perfringens ), a także grzyby pleśniowe, promieniowce i gronkowce. Główny Inspektorat Sanitarny potwierdził wprost, że
Idź do oryginalnego materiału