Czy DevelopRes postawi w Łodzi kropkę nad i?

2 godzin temu
Fot. Tauron Liga/Monika Pliś

Siatkarki DevelopResu w finałowej rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą z PGE Budowlanymi 2-1. W niedzielę mecz numer trzy w Łodzi o godz. 17.30. Czy ekipa z Rzeszowa postawi kropkę nad i? Gdyby to się nie udało to piąty decydujący mecz rozegrany zostanie w Rzeszowie 29 kwietnia o godz. 20.

SIATKÓWKA. TAURON LIGA

W ub. sezonie historyczny tytuł mistrzyń Polski siatkarki z Rzeszowa świętowały przed własną widownią. Teraz nie ukrywają, iż wolały zakończyć rywalizację w Łodzi. – Bardzo byśmy tego chciały – mówi Katarzyna Wenerska, rozgrywająca DevelopResu. – U nas fajnie było, ale ja się nie obrażę, jeżeli będziemy świętować w podróży na pewno też z kibicami. Teraz jednak nie jest czas żeby o tym myślę, tylko skupić się na meczu, w którym trzeba zagrać jak najlepiej. Myślę, iż jak zaczniemy mecz z większą agresją takim pazurem to nie powinno być źle. Tego w Łodzi nam zabrakło. Rywalki wówczas mocno naciskały, grały dużo lepiej niż u nas, ale my też im za bardzo nie przeszkadzałyśmy. Trzeba to zmienić i wyjść tam z taką pełną energią i wygrać – stwierdza Wenerska.

W tym sezonie mecze DevelopResu z PGE Budowlanymi pokazują jak ważne jest własne boisko. W finałowej rywalizacji czy wcześniej w rundzie zasadniczej wygrywał zespół, który był gospodarzem.

– Myślę, iż nadszedł czas, żeby zmienić ten dotychczasowy bilans meczów – mówi Laura Heyrman, środkowa DevelopResu. – Chcemy pojechać do Łodzi, żeby wygrać i zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Tego właśnie pragniemy. Wiadomo jednak, iż skoro w finale rywalizują ze sobą dwie świetne drużyny, to każda z nich chce jeszcze przekroczyć swoje granice i w kolejnym spotkaniu zrobić coś więcej. Myślę, iż warto też wspomnieć o tym, iż na własnym boisku jesteśmy niepokonane w tym sezonie, chociaż na pewno nie chcemy przedłużać tej rywalizacji i zostawiać wszystko na piąty mecz w Rzeszowie. Na razie skupiamy się tylko na niedzieli i przygotowujemy się do meczu w Łodzi, żeby spróbować w nim odwrócić dotychczasowe statystyki – uważa Belgijka.

W łódzkim zespole, co zrozumiałe, wszyscy wierzą, iż raz jeszcze w tym sezonie PGE Budowalni pojawią się na Podpromiu. – To jest taka rywalizacja, gdzie trzeba bardzo wytężyć swój umysł, fizykę i umiejętności siatkarskie. Wszystko trzeba wziąć na wyżyny, aby poskładać w całość. Taka jest rywalizacja, to są finały. Tutaj małe piłki mogą decydować o tym, co się wydarzy na końcu spotkania. Po porażce w pierwszym spotkaniu, powiedziałem, iż wyrównany stan rywalizacji i wrócimy z wynikiem 1-1 na Podpromie. Teraz powiem, iż wrócimy do Rzeszowa przy stanie 2-2 – mówił po trzecim meczu na Podpromiu, Maciej Biernat, szkoleniowiec PGE Budowlanych. Bruna Honorio, która w ub. sezonie z ekipą DevelopResu zdobyła mistrzowski tytuł liczy na na kolejny w barwach łódzkiego zespołu. – Do tej pory dobrze nam szło w tym sezonie. DevelopResowi oczywiście też. My naprawdę bardzo chcemy tego mistrzostwa, ale widać, iż dziewczyny z Rzeszowa również. Teraz jednak koncentruję się na swoim zespole i wiem, iż na pewno spróbujemy to zrobić.

Grając w swojej hali mamy tam dobre tempo, fajny rytm gry i ogólnie dobre nastawienie. Zobaczymy, jak będzie tym razem, ale naprawdę uważam, iż wszystko pozostało możliwe. Na pewno damy z siebie wszystko. Chciałybyśmy bardzo wygrać kolejne spotkanie w Łodzi, a potem jeszcze jeden mecz w Rzeszowie. Myślę, iż każdy chce wygrać ten finał i każdy chce czuć, iż zasłużył na to. My damy z siebie wszystko, ale dziewczyny z Rzeszowa też to zrobią. Zobaczymy jak będzie w niedzielę – zakończyła Honorio.

PGE Budowlani Łódź – DevelopRes Rzeszów, niedziela, godz. 17.30 (transmisja Polsat Sport 1)

PRZECZYTAJ TEŻ: Jelena Blagojević, trenerka DevelopResu: pojedziemy walczyć i wierzę, iż się uda

Idź do oryginalnego materiału