Nasz fotoreporter odwiedził teren przyszłej budowy przy ul. Jarzębowej, w pobliżu ul. Opolskiej. To właśnie tam mają powstać setki mieszkań dla poznaniaków. Na razie jednak trudno mówić o placu budowy – bardziej przypomina on nielegalne wysypisko.
Na terenie dawnej zabudowy barakowej zalegają śmieci, a same obiekty są zdewastowane. W wielu z nich brakuje instalacji – zniknęły m.in. kable. Obok widać ślady prowizorycznych ognisk i wypalone pozostałości przewodów.
Mieszkańcy okolicy zwracają uwagę, iż to może być źródło niepokojącego zjawiska – w chłodne, wiosenne wieczory w rejonie Świerczewa wyczuwalny jest intensywny zapach spalenizny. Niewykluczone, iż za część problemu odpowiadają osoby wypalające kable w poszukiwaniu metali.
Tymczasem plany inwestycyjne są ambitne. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych otworzył już oferty w przetargach na budowę ponad 400 mieszkań komunalnych na Świerczewie i Kopaninie.
W przypadku Jarzębowej ma powstać jeden z największych kompleksów tego typu w mieście – cztery budynki z mieszkaniami o powierzchni od 30 do 65 metrów kwadratowych. W projekcie przewidziano również parkingi, plac zabaw, instalacje fotowoltaiczne oraz system retencji wody deszczowej do podlewania zieleni.
Docelowo nowe osiedle ma być gotowe do zamieszkania w pierwszej połowie 2028 roku.
Na razie jednak między wizją a rzeczywistością widać ogromną przepaść. Pytanie, czy teren uda się gwałtownie uporządkować i przygotować pod inwestycję – zanim problem zniszczeń i nielegalnych działań jeszcze bardziej się pogłębi.

1 godzina temu













