To może być prawdziwy cios dla mieszkańców. Do naszej redakcji docierają niepokojące sygnały, oddział chirurgiczny w Szpitalu w Pionkach ma zostać drastycznie ograniczony. I to już za kilka tygodni!
Z nieoficjalnych informacji jakie docierają do naszej redakcji wynika, iż klasyczna chirurgia może zniknąć. Zamiast niej – tzw. chirurgia jednego dnia. Brzmi niewinnie? W praktyce oznacza to jedno: brak możliwości dłuższego leczenia i hospitalizacji na miejscu.
Co to oznacza dla pacjentów?
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, pacjenci wymagający poważniejszych operacji albo kilkudniowego pobytu w szpitalu mogą zostać… odesłani do innych miast – słyszymy wśród zaniepokojonego personelu. Co w sytuacji nagłej? W nocy? Przy poważnym urazie? Na razie nikt tego jasno nie tłumaczy.
Decyzja już zapadła?
Z otrzymanych informacji wynika, iż zmiana może być już przesądzona. Co więcej, miała zostać zaakceptowana przez radę społeczną działającą przy szpitalu. Ale oficjalnie? Cisza. Nie ma komunikatu. Nie ma konferencji. Nie ma jasnego stanowiska.
Zadajemy trudne pytania
Redakcja nie czeka i kieruje konkretne pytania do dyrektor szpitala Bernadety Dudek oraz starosty powiatu radomskiego Waldemara Trelki.
Pytamy m.in.:
- czy chirurgia w Pionkach zostanie ograniczona
- czy za kilka tygodni oddział przestanie działać w obecnej formie
- gdzie będą trafiać pacjenci wymagający operacji
- czy planowane są zwolnienia personelu
- kto podjął tę decyzję i dlaczego mieszkańcy nic o niej nie wiedzą
I najważniejsze pytanie, które dziś zadają sobie mieszkańcy: czy ktoś właśnie po cichu odbiera Pionkom dostęp do leczenia chirurgicznego?
Na odpowiedzi czekamy. Ale jedno jest pewne, jeżeli te informacje się potwierdzą, będzie to jedna z najpoważniejszych zmian w historii tego szpitala.

















