Czy na nowym całorocznym lodowisku treningowym mieszkańcy pojeżdżą na łyżwach? Zapytaliśmy prezydenta. Tychy znalazły się w gronie beneficjentów i otrzymają 10 mln zł dofinansowania na budowę całorocznego, krytego lodowiska z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Inwestycja ma kosztować około 36 mln zł i w imieniu miasta zrealizuje ją RCGW – Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej. Nowy obiekt powstanie za głównym parkingiem Aquaparku przy ulicy Sikorskiego.
Nowy obiekt ma poprawić dostępność lodu dla dzieci i młodzieży, seniorów oraz grup amatorskich. Według zapowiedzi miasta dziś jednym z głównych ograniczeń jest zbyt mała liczba godzin treningowych, co ma się zmienić po uruchomieniu całorocznej tafli pod dachem.
Prezydent Tychów wskazywał, iż inwestycja ma służyć zarówno sportowi wyczynowemu, jak i rekreacji. W tle pojawił się też wątek kosztów eksploatacji – obiekt ma zostać zaprojektowany tak, by był efektywny energetycznie i nie obciążał budżetu miasta.
Mieszkańcy dopytywali, czy nowa inwestycja umożliwi jazdę na lodzie mieszkańcom, którzy nie trenują żadnego sportu związanego z wykorzystaniem lodowiska.
„Myślę, iż tak. O to chodzi oczywiście” – powiedział prezydent Tychów, Maciej Gramatyka.
Lodowisko ma być całoroczne, zadaszone, z pełnowymiarową taflą 30 × 60 m i widownią na ok. 160 miejsc. Powstaną też nowe miejsca parkingowe, ale miasto jeszcze będzie konsultować z okolicznymi mieszkańcami układ drogowy oraz parkingi.
Posłuchaj co mówili m.in. minister sportu i prezydent Tychów:

2 godzin temu

















