Czy przez lata płaciliśmy za miejskie bilety bez podstawy prawnej? Odpowiedzi Urzędu Miasta wciąż budzą wątpliwości

nadwisla24.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: MKS-Tarnobrzeg-z-napisami-nr23-nr24


Sprawa nieważnej uchwały taryfowej z 2012 roku – uchwały, na podstawie której przez ponad dekadę pobierano opłaty za bilety komunikacji miejskiej w Tarnobrzegu – wciąż budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Nasza redakcja zwróciła się do Urzędu Miasta o wyjaśnienia po tym, jak 28 października 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie utrzymał w mocy wyrok stwierdzający nieważność uchwały od dnia jej podjęcia.

Odpowiedzi miasta nie rozwiewają wątpliwości – wręcz przeciwnie, wskazują na niejasności dotyczące podstaw pobierania opłat po 28 października 2025 r., a także tego, co działo się z opłatami przez ostatnie 13 lat.

Miasto nie zna treści wyroku, ale kontynuuje pobieranie opłat

Urząd informuje, iż nie otrzymał jeszcze uzasadnienia wyroku NSA, mimo iż wyrok zapadł 28 października:

Aktualnie Urząd Miasta nie otrzymał jeszcze wyroku NSA wraz z uzasadnieniem”.

Mimo tego Urząd stoi na stanowisku, iż pobieranie opłat może być kontynuowane – nie na podstawie uchwały (która została wyeliminowana z obrotu prawnego), ale na podstawie umowy cywilnoprawnej z operatorem podpisanej w styczniu 2025 r.

Wyrok NSA nie prowadzi do bezpośredniej nieważności zapisów umowy, a może on skutkować potrzebą jej zmiany”.

Zgodnie z przepisami prawa ceny biletów w komunikacji miejskiej powinny wynikać z uchwały rady miasta, a nie z umowy cywilnoprawnej, co w kontekście obecnej sytuacji rodzi wątpliwości co do podstaw prawnych pobierania opłat.

Zaprzestano tylko różnicowania cen

Urząd przyznaje:

Zaprzestano tylko różnicowania ceny biletu w zależności od miejsca jego zakupu”.

Czyli – mimo braku uchwały obowiązującej w obrocie prawnym – opłaty są pobierane nadal, ale jednolicie.

Miasto nie analizuje skutków finansowych

W odpowiedzi czytamy:

Wpływ ze sprzedaży biletów stanowi przychód wykonawcy usług przewozowych, a nie Miasta Tarnobrzeg”.

Nie prowadzi się też analizy skutków finansowych wyroku ani nie planuje oficjalnego komunikatu do mieszkańców w tej sprawie.

Nowa uchwała taryfowa opublikowana dopiero 27 listopada

Formalnie oznacza to, iż od 28 października br. do momentu publikacji nowej uchwały, opłaty nie miały podstawy prawnej w uchwale, choć sprzedaż biletów trwała.

Brak refleksji nad uchwałą z 2012 r.

Zapytaliśmy o kontrolę wewnętrzną w związku ze stwierdzonymi przez WSA „licznymi i poważnymi naruszeniami prawa”. Urząd odpowiedział:

Nie. Uchwała pozytywnie przeszła nadzór Wojewody”.

Co z tego wynika?

  • Przez ponad dekadę opłaty były pobierane na podstawie uchwały, którą sąd uznał za nieważną od początku.
  • Po wyroku NSA miasto wciąż pobierało opłaty, mimo iż formalnie nie było podstawy prawnej aż do wejścia w życie nowej uchwały pod koniec listopada 2025 r.
  • Podstawą pobierania opłat pozostaje umowa z przewoźnikiem, co rodzi wątpliwości prawne.
  • Miasto nie analizuje skutków finansowych ani nie planuje informowania mieszkańców.
  • Nie przewidziano kontroli uchwały z 2012 roku, która została uznana za wadliwą.

Sprawa może dotyczyć wielu mieszkańców, a kwoty pobrane przez lata – choćby licząc jedynie opłaty bieżące – mogą być znaczące. Pytanie pozostaje, jakie działania miasto podejmie w celu wyjaśnienia sytuacji i ewentualnego uregulowania należności wobec mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału