Czy to mecz o utrzymanie? Zastal gra dziś w Dąbrowie Górniczej!

20 godzin temu
Zdjęcie: Czy to mecz o utrzymanie? Zastal gra dziś w Dąbrowie Górniczej!


Koszykarze Orlenu Zastalu Zielona Góra zagrają dzisiaj mecz, którego wynik w ostatecznym rozrachunku może dużo znaczyć. Przedostatni w tabeli Zastal zmierzy się na wyjeździe z ostatnim MKS-em Dąbrowa Górnicza. Oba zespoły mają tyle samo punktów i kto dziś wygra zbliży się mocno do pozostania w lidze.

W pierwszym meczu obu zespołów Zastal wygrał 13-oma puntami(86-73). Tyle, iż od tamtej chwili dużo się zmieniło. Zastal wymienił wszystkich obcokrajowców, a dodał jeszcze w tym tygodniu do składu Szymona Wójcika natomiast ma za sobą serię 7 porażek z rzędu.

MKS z kolei po 12 kolejnych porażkach zmienił trenera(został nim Francuz Jean-Denis Choulet), ściągnął bardzo dobrego Amerykanina, którego zresztą też chciał Zastal – Cobiego Williamsa i zmieniła się jego gra. Dąbrowianie wygrali 4 mecze z rzędu, ostatnio ponieśli wprawdzie dwie porażki(z Treflem i Startem), ale grają dużo lepiej.

Dziś oba zespoły stają przed wielką szansą zdobycia ważnych punktów – mecz o 13:30 i zapraszamy na transmisję do Radia Zielona Góra.

Tymczasem poniżej zapis tego, co mówił przed meczem na spotkaniu z dziennikarzami trener Zastalu – Vladimir Jovanović.

Jakiego meczu Pan się spodziewa?

Oczekuję bardzo trudnego meczu, wiemy jak to istotny mecz dla obu zespołów, według mnie będzie to bardzo fizyczny pojedynek, oba zespoły będą czuły dużą presję, mam nadzieję, iż poradzimy sobie z tym i zagramy dobry mecz.

Czy Szymon Wójcik może być game-changerem po tym, jak wzmacnia Waszą strefę podkoszową?

Tak, mamy nadzieję, iż może być tym, który pomoże całemu zespołowi, który pasuje do tego zespołu. Potrzebowaliśmy większego atletyzmu zwłaszcza pod koszem i liczę, iż w tym aspekcie wzmocni zespół i mocno nam pomoże.

Czy Pan był tak załamany postawą zespołu pod koszem, iż poprosił o jeszcze jeden – siódmy transfer i stąd jest Szymon Wójcik w zespole?

Nie haha, nie byłem oczywiście szczęśliwy po porażce, ale taka jest koszykówka….Kiedy okazało się, iż możemy wzmocnić polska rotację szczególnie pod koszem, graczem wysokiej jakości, stwierdziliśmy, iż warto skorzystać i myślę, iż to dobry ruch klubu.

Jak pański zespół będzie grał przeciwko dwóm wieżom z Dąbrowy(Markusson ma 2,20m, a Łapeta – 2,17 m wzrostu)? To nie będzie chyba proste zadanie?

No tak to niełatwe, ale w tej grze nie gra tylko 2 zawodników tylko cały zespół, a oni grają dobrze zespołowo.

Poza tym dużo rzucają – o ile pamiętam to oddają choćby po 40 rzutów za trzy w meczu. Więc trzeba to zatrzymać, trzeba zatrzymać ich szybki atak, trójkę, trzeba chronić trumnę, grać w niej fizycznie i próbować zatrzymać wysokich. To nie będą łatwe zadania, ale musimy to zrobić no i musimy grać zespołowo.

A indywidualnie najważniejsze będzie zatrzymanie Cobiego Williamsa?

Jasne, iż to ważne, ale oni mają nie tylko jego, ale w ogóle świetny obwód.

Williams, Myers, Cowels, dobrze gra Załucki, który w kilku ostatnich meczach gra świetnie. Nie chcę jednak patrzeć indywidualnie…Zdecydowanie musimy ich bronić agresywnie, nie dać się rozpędzić i iść za swoim planem meczowym – jeżeli to zrobimy zbliżymy się do wygranej.

Czy Kelan Grady jest już po chorobie gotowy do gry?

Tak, zaczął trenować z zespołem, będzie gotowy do meczu, ale który z obcokrajowców nie będzie grał to znów będzie trudna decyzja. W Dąbrowie będziemy mieli jeden trening i wtedy podejmę taką decyzję – poznacie ją przed meczem.

A jak się Pan w ogóle czuje przed tak ważnym meczem? Zna pan jego wagę – kto wygra zbliży się do utrzymania, a kto polegnie – zrobi wielki krok w kierunku spadku!

Już ostatnio słyszałem, iż gramy mecz „do or die”(wygraj albo giń). Nie rozumiem tego podejścia. To znaczy, iż przegramy i nie ma nas, a wygramy i utrzymanie pewne?

Wszak pozostanie jeszcze 6 meczów do końca sezonu! I można wygrać albo przegrać każdy z nich…

Nie ma co wybierać – ten mecz ważniejszy ten mniej! Nie tylko my mamy kłopoty, ale na przykład Spójnia – przegrała z GTK, ma trudny kalendarz, mamy mecz między sobą więc uważam, iż jeszcze sporo wyzwań przed nami do końca sezonu. Faktycznie, zgoda – mecz w Dąbrowie jest bardzo ważny, ale nie tylko jeżeli chodzi o punkty, czy miejsce, ale głównie jeżeli chodzi o złapanie pewności siebie.

A czy MKS ma przewagę, bo gra u siebie?

Na pewno mają tu przewagę, ale tak jak mówiłem już wiele razy – to wyrównana liga, każdy może wygrać z każdym. I bywa tak, iż własna hala nic nie znaczy. Mamy w tej kwestii doświadczenia znakomite, ale też niezbyt dobre. Ja generalnie oczekuję, iż mój zespół będzie gotowy do walki przez 40 minut.

Idź do oryginalnego materiału