Dakar jest nasz. Zwycięstwo Wielkopolan w słynnym rajdzie

18 godzin temu

To pierwszy raz w historii, kiedy polska, a choćby wielkopolska ekipa zwycięża w rajdzie Dakar. Kamena Rally Team wygrała Dakar Classic w klasyfikacji ciężarówek.

– Weszliśmy w wielkie buty. Ścigaliśmy się pojazdem, który wygrywał Rajdy Dakar wiele lat temu — w czasach, gdy my choćby o tym nie marzyliśmy – mówi Dariusz Baśkiewicz, navigator zespołu.

– Czuliśmy cały czas, iż ten pojazd nas pcha do przodu. Mimo swojego wieku, mimo drobnych problemów, on po prostu chciał nas zabrać na metę i coś udowodnić – przekonuje Baśkiewicz.

Wielkopolanie sukces odnieśli jadąc legendarnym DAF BULL 3300. Sami zawodnicy określają go jako pojazd zbudowany do zwyciężania w złotej erze Dakaru.

– To jest tak zwany „byk”. To historyczna ciężarówka, która już wielokrotnie brała udział w Dakarze – powiedział Baśkiewicz podczas prezentacji samochodu, która odbyła się w sierpniu w Poznaniu.

fot. Kamena Rally Team

Auto ma napęd na cztery koła i dysponuje dwoma silnikami o łącznej mocy 900 koni mechanicznych. Ciężarówka w latach 80-tych była w stanie rozpędzić się do 240 km na godzinę.

Dakar – nowa historia pisana wielkopolskim piórem

– Nasza pasja, poświęcenie i pełne zaangażowanie całego zespołu sprawiły, iż dotarliśmy do mety z tym historycznym zwycięstwem. Jestem ogromnie dumny, iż polska flaga powiewa na mecie Dakaru jako zwycięska w kategorii ciężarówek – podkreśla Baśkiewicz. Przypomina, iż to już kolejny sukces.

Kamena Rally Team wygrał już Stage 3 klasyfikacji generalnej Dakar Classic 2026. Jako pierwsza ciężarówka w historii, która dokonała tego wyczynu. Jednak zwycięstwo w całej klasyfikacji ciężarówek nadaje tej historii nowego smaku.

– Wygrana etapowa na Stage 3 była czymś wyjątkowym. Wygraliśmy wtedy całą generalkę etapu — coś, o czym marzył sam Jan de Rooy, producent tych pojazdów. Ale dziś, podnosząc najwyższe trofeum w kategorii ciężarówek, zrobiliśmy coś, czego choćby nie zakładaliśmy, iż wydarzy się tak gwałtownie – dodaje navigator.

– Przyjechaliśmy do Arabii Saudyjskiej z nastawieniem, żeby przeżyć fajną przygodę i zebrać doświadczenie. Ale wyniki, które osiągaliśmy od samego początku, bardzo nas zaskakiwały. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej – mówi Tomasz Białkowski, kierowca zespołu.

– Popełnialiśmy błędy nowicjuszy, ale gwałtownie wyciągaliśmy wnioski. I to zaprocentowało. To marzenie wielu kierowców — a my dziś je spełniliśmy – podsumowuje kierowca teamu.

fot. Kamena Rally Team

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału