Do 9 stycznia część uczniów nie wróci do szkół. Rodzice w trudnej sytuacji

1 dzień temu

Silny mróz i intensywne opady śniegu sprawiają, iż część uczniów w Polsce nie wróci do szkół po przerwie świątecznej. W wybranych miejscowościach zajęcia zostały zawieszone lub przeniesione do trybu zdalnego choćby do 9 stycznia, co stawia rodziców i nauczycieli w trudnej sytuacji organizacyjnej.

Fot. Warszawa w Pigułce

Do 9 stycznia część uczniów nie wróci do szkół. Zima stawia rodziców i dyrektorów przed trudnymi decyzjami

Wyjątkowo trudne warunki pogodowe sprawiają, iż część uczniów w Polsce nie rozpocznie nauki stacjonarnej po przerwie świątecznej. Silny mróz i intensywne opady śniegu doprowadziły do zawieszenia zajęć w wybranych szkołach, a w niektórych przypadkach do przejścia na nauczanie zdalne choćby do 9 stycznia. Sytuacja staje się wyzwaniem nie tylko dla placówek oświatowych, ale także dla rodziców, którzy muszą na nowo zorganizować opiekę nad dziećmi.

Polska pod wpływem silnego mrozu i śniegu

Od kilku dni niemal cały kraj walczy z wyjątkowo surową zimą. Mróz utrzymuje się także w ciągu dnia, a w wielu regionach temperatury nie przekraczają zera. Najtrudniejsza sytuacja pogodowa panuje na południowym wschodzie kraju – na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Lubelszczyźnie – gdzie opady śniegu są szczególnie intensywne i gwałtownie pogarszają warunki na drogach.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem m.in. dla części województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, podlaskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i wielkopolskiego. Synoptycy ostrzegają, iż trudne warunki mogą utrzymać się przez kolejne dni, co zwiększa ryzyko problemów komunikacyjnych, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i na terenach podgórskich.

Uczniowie nie wrócą do szkół 7 stycznia

Skutki zimowej aury są już widoczne w systemie edukacji. W niektórych gminach dyrektorzy szkół zdecydowali się na zawieszenie zajęć stacjonarnych i wprowadzenie nauki zdalnej. Taka decyzja zapadła m.in. w gminie Kozłowo na Warmii i Mazurach. Od 7 do 9 stycznia uczniowie szkół w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie uczą się online. Zajęcia odwołano również w Szkole Podstawowej w Łączkach.

Lekcje zostały zawieszone także w innych placówkach, m.in. w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Redzikowie oraz w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Nidzicy. Dyrektorzy podkreślają, iż decyzje te podyktowane są przede wszystkim troską o bezpieczeństwo dzieci oraz problemami z dojazdem do szkół.

W jednym z komunikatów dyrekcja szkoły poinformowała, iż z powodu intensywnych opadów śniegu, alertów RCB i trudnych warunków na drogach zajęcia zostały odwołane, a uczniowie proszeni są o pozostanie w domach. Podobne decyzje mogą pojawić się także w innych miejscowościach, jeżeli sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie.

Trudna sytuacja dla rodziców i nauczycieli

Nagłe przejście na nauczanie zdalne to duże wyzwanie dla rodzin. Wielu rodziców musi pogodzić pracę zawodową z opieką nad dziećmi, zwłaszcza w przypadku młodszych uczniów. Dodatkowym problemem są możliwe przerwy w dostawach prądu oraz kłopoty z internetem, które mogą towarzyszyć intensywnym opadom śniegu.

Również nauczyciele podkreślają, iż po kilku latach od pandemii część szkół odzwyczaiła się od pracy w trybie zdalnym. Konieczność szybkiego powrotu do takiej formy nauki wymaga improwizacji i elastyczności, zarówno ze strony kadry pedagogicznej, jak i uczniów.

Kiedy dyrektor może zawiesić zajęcia

Zasady zawieszania zajęć w szkołach są określone w przepisach. Podstawę prawną stanowi art. 125a ustawy Prawo oświatowe z 14 grudnia 2016 roku. Dodatkowo kwestie bezpieczeństwa i higieny reguluje rozporządzenie z 2002 roku.

Zgodnie z przepisami zajęcia mogą zostać zawieszone m.in. wtedy, gdy temperatura mierzona o godzinie 21:00 przez dwa kolejne dni wynosi –15 stopni Celsjusza lub mniej. Choć regulacje nie odnoszą się wprost do intensywnych opadów śniegu, dyrektor może zawiesić funkcjonowanie szkoły na czas określony za zgodą organu prowadzącego. W sytuacjach nagłych zgoda ta może zostać udzielona telefonicznie lub elektronicznie, a następnie potwierdzona na piśmie.

Czy przerwa się wydłuży

Na razie nie ma informacji, by zawieszenie zajęć miało objąć cały kraj. Jednak prognozy pogody i kolejne alerty IMGW sprawiają, iż dyrektorzy szkół pozostają w gotowości do podejmowania dalszych decyzji. Rodzice i uczniowie powinni na bieżąco śledzić komunikaty swoich placówek oraz informacje przekazywane przez samorządy.

Jeśli zimowa aura utrzyma się dłużej, lista szkół pracujących w trybie zdalnym może się wydłużyć, a część uczniów wróci do klas dopiero po 9 stycznia.

Idź do oryginalnego materiału