W 5. kolejce Lotto Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce zmierzą się przed własną publicznością z Zepterem KPR Legionowo. Spotkanie w Hali Legionów rozpocznie się w sobotę (3 października) o godz. 20.15.
W tym sezonie zespół Mazowsza, który prowadzi doskonale znany w Kielcach Tomasz Strząbała, rozpoczął od zwycięstwa na trudnym terenie w Gdańsku przeciwko PGE Wybrzeżu 34:33. Również jedną bramkę więcej od rywala zdobył w kolejnym meczu, tym razem u siebie z Corotopem Gwardią Opole. Potem przyszła porażka w derbach Mazowsza z Wisłą Płock oraz przegrana po rzutach karnych z Netlandem MKS Kalisz.
– W tym sezonie zespół z Legionowa to bardzo pozytywne zaskoczenie. Trener Strząbała od kilku sezonów dobrze buduje ten zespół, teraz przyjeżdża do swojego rodzinnego miasta. Nie po to, by odwiedzić rodzinę, więc jeżeli on będzie zmotywowany, to ja tym bardziej – podkreśla trener Industrii Kielce Krzysztof Lijewski.
W podobnym tonie wypowiada się nowy rozgrywający Kielczan, Białorusin Kirył Rabczyński, który po raz pierwszy rozmawiał z dziennikarzami po polsku.
– To jest bardzo dobra drużyna. Do tego spotkania, podobnie jak do wszystkich innych, przygotowujemy się na sto procent. Mają dobrych graczy i pokazali to w dotychczasowych pojedynkach w tym sezonie, bo nikt nie przypuszczał, iż są w stanie pokonać na wyjeździe Wybrzeże. To pokazuje, iż chcą walczyć i wygrywać. My gramy u siebie i liczymy na naszych znakomitych kibiców – mówił z uśmiechem Kirył Rabczyński.
Żółto-Biało-Niebiescy mają po pięciu meczach komplet zwycięstw – ostatnio w minioną środę w spotkaniu rozegranym awansem z 7. kolejki pokonali w Hali Legionów Śląsk Wrocław 43:26. W najbliższą środę (7 października) Industrię czeka kolejny mecz Ligi Mistrzów, tym razem z najtrudniejszym rywalem w grupie, bo do Hali Legionów przyjedzie niemiecki SC Magdeburg. Czy trener Lijewski będzie chciał coś przetrenować w sobotę przed środą?
– Nie chcę robić błędu, aby myśleć już o kolejnym meczu, żeby nie przespać tego aktualnego. Skupiamy się na swojej robocie w sobotę. Nie chcę, żeby coś nam umknęło. Podchodzę do tego pragmatycznie, krok po kroku skupiam się na swoich zadaniach. Nie zapominajmy, iż mamy młodą drużynę i chłopaków, którymi trzeba odpowiednio kierować. Starcie z Magdeburgiem będzie dla nas wielką frajdą i nagrodą, ale wcześniej trzeba zrobić dobrą robotę z Legionowem – podkreśla Krzysztof Lijewski.
Nadal nie wiadomo czy w sobotę może pojawić się na parkiecie, któryś z kontuzjowanych graczy. Wiadomo, iż najbliżej powrotu są dwaj rozgrywający Czarnogórzec Milorad Bakić i Michał Olejniczak. Dłuższa przerwa czeka Szymona Sićkę i skrzydłowego Arkadiusza Morytę.
Mecz 5. kolejki Lotto Superligi piłkarzy ręcznych Industria Kielce – Zepter KPR Legionowo w sobotę (3 października) w Hali Legionów. Początek o godz. 20.15.



1 godzina temu














