Do rodziny narzeczonej wysłał jedno słowo: "Przepraszam". Tamtej nocy nie da się cofnąć

2 godzin temu
Najtrudniej mu było wyznać prawdę córce. Wymyślał, iż pływa na statkach, iż jest daleko, bo pracuje. Dziecko wierzyło. Potem zaczęło pytać. W końcu powiedział: "więzienie".
Idź do oryginalnego materiału