„Dobrze rokująca drużyna”. Trener Łukasz Gicala podsumował sezon II ligi piłki manualnej w Bochni

10 godzin temu

Sezon II ligi piłki manualnej mężczyzn dobiegł końca. Dla zespołu MOSiR to kolejny etap w budowie drużyny, która – jak podkreśla trener Łukasz Gicala – ma solidne fundamenty i wyraźny kierunek rozwoju.

Była to niezwykle interesująca kampania, sporo się działo zarówno na parkiecie, jak i poza nim.

Szkoleniowiec widzi w tym sezonie przede wszystkim proces – zbierania doświadczeń, weryfikacji możliwości i stopniowego dojrzewania zespołu. Najważniejsze jest jednak to, iż trzon drużyny stanowią wychowankowie, mocno związani z klubem i środowiskiem. – Chłopaki czują, iż są stąd, dlatego zostawiają na parkiecie całe serce.

To zaangażowanie widać nie tylko w grze, ale też wokół drużyny. Łukasz Gicala zwraca uwagę, iż trybuny w Bochni mają swój charakter – pełne są rodzin, znajomych i młodszych zawodników.

Sezon się skończył, ale praca trwa dalej. Drużyna funkcjonuje w rytmie całorocznym i już rozpoczęła przygotowania do kolejnych rozgrywek. Najstarsi zawodnicy weszli w okres pracy nad siłą – wymagający, ale niezbędny na dalszym etapie rozwoju. – Po pierwszym buncie zawsze biorą się solidnie do pracy i wywiązują się ze swoich zadań.

Gicala nie ukrywa, iż widzi w tej grupie duży potencjał. Podstawy techniczne i taktyczne już są. – Jeśli dołożą siłę i szybkość, będą nie do zatrzymania.

Trener daje do zrozumienia, iż kolejny sezon ma przynieść nie tylko dalsze szkolenie młodzieży, ale też większy nacisk na wynik sportowy. – Chciałbym, by nasza drużyna występowała na pierwszoligowych parkietach, gdzie de facto jest nasze miejsce, ale musimy utrzymać drużynę także w drugiej lidze, bo tylko tam młodzież może zdobywać niezwykle cenne doświadczenie, które będzie procentowało w przyszłości. Chciałbym, aby co roku nasi zawodnicy prezentowali się coraz lepiej i mieli szansę pograć na jak najwyższym poziomie. w tej chwili widzę u nas kilka osób, które mogą przeżyć wspaniałą przygodę z piłką ręczną, ale jeszcze trochę pracy muszą wykonać.

Droga do tego celu wiedzie jednak przez systematyczną pracę – przede wszystkim samych zawodników. Trener jasno stawia sprawę: potencjał jest, ale wszystko zależy od tego, jak zostanie wykorzystany.

Teraz wszystko po ich stronie – muszą zapracować na swój sukces.

Idź do oryginalnego materiału