W piątek 28 sierpnia o godzinie 19.00 tenisiści stołowi z Białegostoku rozpoczną w Lille fazę grupową Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem będzie francuski AS Pontoise Cergy TT. Turniej potrwa trzy dni, a każdego wieczoru białostoczanie zagrają o tej samej porze.
Rywal z byłym zawodnikiem Dojlid w składzie
AS Pontoise Cergy TT to zespół wymagający i, jak podkreśla klub z Białegostoku, interesujący pod względem obsady. W jego barwach występuje Michai Bobocica, który wcześniej grał w Dojlidach.
W kadrze Francuzów są też młody tajwański zawodnik Jing-Kai Hung oraz jego rówieśnik Flavio Mourier. Uwagę zwraca również Chińczyk Zhou Kai. W ubiegłym sezonie podczas turnieju China Smash pokonał on Juliana Chiritę, w tej chwili 73. zawodnika światowego rankingu, a także Andersa Linda, trzynastego w rankingu WTT.
Skład białostoczan
Do drużyny po kilku latach przerwy wraca Aleksandr Khanin. Poza nim w Lille zagrają Amirreza Abassi oraz Piotr Chodorski. Funkcję kierownika drużyny, podobnie jak w poprzednim sezonie, pełni Piotr Michalski.
O co toczy się gra
Format fazy grupowej nie zostawia miejsca na przypadek. Dwa pierwsze miejsca w każdej grupie dają awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zespoły, które zakończą rywalizację na miejscach trzecim i czwartym, otrzymają możliwość dalszej gry w Pucharze Europy.
Oznacza to, iż każde z trzech spotkań może mieć znaczenie rozstrzygające. Trzy mecze w trzy kolejne dni to przy tym obciążenie, które w tenisie stołowym bywa równie ważne jak sama forma zawodników.
Terminarz
- Piątek 28 sierpnia, godz. 19.00: mecz z AS Pontoise Cergy TT.
- Sobota 29 sierpnia, godz. 19.00: kolejne spotkanie fazy grupowej.
- Niedziela 30 sierpnia, godz. 19.00: zamknięcie turnieju w Lille.
Gospodarzem całego turnieju grupowego jest Lille, co oznacza, iż wszystkie trzy spotkania białostoczanie rozegrają w jednym miejscu, bez podróży między meczami.
Dlaczego turniejowy format jest wymagający
Rozgrywanie trzech spotkań w trzech kolejnych dniach to w tenisie stołowym obciążenie innego rodzaju niż w rozgrywkach ligowych, gdzie między meczami są dni przerwy. Zawodnicy nie mają czasu w pełną regenerację, a każdy pojedynek rozgrywany jest wieczorem, po całym dniu oczekiwania.
Przy trzyosobowych składach każdy zawodnik rozgrywa w turnieju kilka pojedynków singlowych. Forma dnia i odporność na zmęczenie bywają w takim formacie równie istotne jak miejsce w rankingu.
Kolejny sezon w europejskich pucharach
Dla białostockiego klubu to kontynuacja obecności w najwyższej europejskiej rywalizacji klubowej. O tym, iż drużyna rozpocznie sezon 2026/27 od fazy grupowej Ligi Mistrzów, informowaliśmy na początku lipca, a pod koniec tego samego miesiąca poznaliśmy komplet rywali.
Białystok pozostaje jednym z niewielu polskich miast reprezentowanych w europejskich pucharach w tenisie stołowym. Liga Mistrzów jest w tej dyscyplinie odpowiednikiem najwyższego szczebla rozgrywek klubowych, a udział w fazie grupowej oznacza konfrontację z zespołami budowanymi wokół zawodników z czołówki światowych rankingów.
Wynik piątkowego meczu będzie pierwszą wskazówką, na co stać drużynę w tym sezonie. O przebiegu turnieju w Lille będziemy informować.
Źródło: UKS Dojlidy Białystok. Zdjęcie: Fot. UKS Dojlidy Białystok.

1 godzina temu













