Jagiellonia Białystok wygrała przetarg na 14,5 hektara gruntów u zbiegu ulic Ciołkowskiego i mjr. pil. Jana Michałowskiego. Klub zapłacił 22 220 000 zł netto i, jak podkreśla, sfinansował zakup bez zaciągania kredytów. To początek projektu, którego szacunkowy koszt sięga 150 mln zł.
Skąd klub wziął pieniądze
Środki pochodzą z trzech ostatnich sezonów. Mistrzostwo Polski, dwa trzecie miejsca w Ekstraklasie oraz premie za grę w europejskich pucharach pozwoliły odłożyć ponad 70 mln zł. Po opłaceniu gruntu klubowi zostaje ponad 50 mln zł wkładu własnego na dalsze etapy.
Przewodniczący Rady Nadzorczej i główny akcjonariusz Wojciech Strzałkowski nazwał przedsięwzięcie epokowym w ponad stuletniej historii klubu. Wskazał też cel sportowy: stworzenie warunków do szkolenia kolejnych zawodników pokroju Oskara Pietuszewskiego czy Bartka Mazurka.
Co ma powstać
Inwestycja jest podzielona na etapy. Pierwszy obejmie około 4 hektarów.
- Trzy pełnowymiarowe boiska, w tym jedno pod powłoką pneumatyczną.
- Budynek szatniowy o szacunkowej powierzchni około 1100 metrów kwadratowych.
- Obiekt techniczno-magazynowy o zbliżonym metrażu, mieszczący między innymi powłokę hali.
W drugim etapie ma stanąć budynek główny o powierzchni użytkowej przekraczającej 8000 metrów kwadratowych. Znajdą się w nim przestrzenie dla drużyn seniorskich, Akademii Piłkarskiej, administracji i gastronomii, a także Szkoła Mistrzostwa Sportowego z internatem.
Docelowo kompleks ma pomieścić do ośmiu pełnowymiarowych boisk, boiska treningowe, halę pneumatyczną, strefy dla pierwszej i drugiej drużyny oraz Akademii, klinikę medycyny sportowej i nową siedzibę Jagiellonii Białystok Sportowej Spółki Akcyjnej.
Dlaczego Elewatorska przestała wystarczać
Wiceprezes zarządu Maciej Szymański zwrócił uwagę, iż otwarty siedem lat temu ośrodek przy ulicy Elewatorskiej okazał się dla rozwijającego się klubu za mały. Pierwszy etap na Ciołkowskiego ma pozwolić przenieść tam grupy Akademii, co odciąży dotychczasową bazę i poprawi warunki pracy pierwszego zespołu.
Lokalizacja nie jest przypadkowa. Grunty leżą bezpośrednio przy Chorten Arenie, w sąsiedztwie planowanej hali widowiskowo-sportowej.
Architektura nawiązująca do stadionu
Jak zapowiedziała główna architekt projektu Barbara Kokoszkiewicz, bryły budynków mają nawiązywać do Stadionu Miejskiego charakterystycznymi skosami w barwach żółto-czerwonych. Projekt uwzględnia miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w tym ograniczenia wysokościowe i uzgodnienia oświetleniowe wynikające z sąsiedztwa pasa startowego.
Finansowanie kolejnych etapów nie jest przesądzone
Wiceprezes zarządu do spraw finansowych Marzena Romaniuk zaznaczyła, iż klub jest w stanie sfinansować zakup gruntów i pierwszy etap budowy. Przy kolejnych fazach niezbędne będzie pozyskanie wsparcia ze środków ministerialnych, subwencji i dotacji celowych.
Padła też istotna liczba dotycząca eksploatacji: koszty utrzymania nowego ośrodka mają być czterokrotnie wyższe niż obecnej bazy przy Elewatorskiej.
Klub nie podaje terminów
To warto podkreślić, bo odróżnia ten komunikat od typowych zapowiedzi inwestycyjnych. Przedstawiciele Jagiellonii wielokrotnie zaznaczali, iż prezentowane parametry techniczne, kubatury i kosztorysy mają charakter wyłącznie orientacyjny. Inwestycja jest na etapie tworzenia programu funkcjonalno-użytkowego, więc ostateczna powierzchnia budynków, liczba boisk i budżet mogą się jeszcze zmienić.
Klub świadomie nie podaje sztywnych dat oddania poszczególnych etapów do użytku, tłumacząc to koniecznością przejścia procedur środowiskowych i administracyjnych. W najbliższych miesiącach mają być kontynuowane prace nad dokumentacją architektoniczną.
Co to znaczy dla Białegostoku
Wiceprezes do spraw rozwoju społeczności klubowej Andrzej Wilczyk określił powstanie kompleksu jako spełnienie marzeń pokoleń kibiców. Z perspektywy miasta to jednak także inwestycja o skali porównywalnej z dużymi przedsięwzięciami publicznymi, realizowana ze środków prywatnych i skoncentrowana w jednym rejonie razem ze stadionem oraz planowaną halą.

1 godzina temu













