Dołączą nowi do gwiazdozbioru Tarczyński Areny

strefamiast.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Tak się prezentował obiekt przy al. Śląskiej podczas EURO 2012.


Kylian Mbappé, Neymar, Kaka, Alessandro Del Pierro, Rivaldo, Michael Olise, Robert Lewandowski, Roberto Carlos, Harry Kane, Jude Bellingham, Sebastian Mila… Co łączy te wielkie nazwiska globalnego futbolu? Wszystkie one biegały po murawie Tarczyński Areny. A już 15 sierpnia do powyższego gwiazdozbioru dołączą kolejne wybitne postacie tej dyscypliny sportu.

Wrocław szykuje się do Super Meczu pomiędzy Manchesterem United a AC Milan. Spotkanie dwóch ikon europejskiego futbolu odbędzie się 15 sierpnia na Tarczyński Arenie. AC Milan siedmiokrotnie wygrywał Ligę Mistrzów, co czyni go drugim najbardziej utytułowanym zespołem tych rozgrywek. Lepszy jest tylko Real Madryt (15 triumfów), a za Włochami czają się Bayern Monachium i Liverpool (po 6). Ponadto drużyna z Mediolanu 19 razy sięgała po mistrzostwo swojego kraju.

Manchester United, kojarzony z takimi nazwiskami jak sir Alex Fergusson czy Cristiano Ronaldo, to z kolei 20-krotny mistrz Anglii i trzykrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. We Wrocławiu posędziuje im Szymon Marciniak. Bilety: Supermecz.pl i MTicket.pl.

Pierwszy wielki mecz o stawkę na wrocławskim obiekcie rozegrano 8 czerwca 2012 roku w ramach mistrzostw Europy. Wówczas Rosja rozgromiła Czechów 4:1, a spotkanie sędziowała inna gwiazda z gwizdkiem – Howard Webb. Nam dał się on we znaki podczas EURO 2008, kiedy to sędziował mecz Biało-Czerwonych z Austrią i w trzeciej minucie doliczonego czasu gry podyktował wątpliwy rzut karny dla naszych rywali, co pozbawiło nas zwycięstwa. Światu dał się natomiast poznać jako rozjemca mundialowego finału z 2010 roku w RPA (Hiszpania – Holandia).

Niestety, to również mecz przy al. Śląskiej przesądził o tym, iż 16 czerwca 2012 roku pożegnaliśmy się z EURO. Drużyna Franciszka Smudy uległa wówczas Czechom 0:1. Do tej pory nasza narodowa drużyna rozegrała w tym miejscu czternaście spotkań. Pierwszy, towarzyski, 11 listopada 2011 roku z Włochami. Przegraliśmy wówczas 0:2 po bramkach Mario Balotelliego i Giampaolo Pazziniego. Ostatni, z Ukrainą, oddaliśmy w takich samych rozmiarach. Co ciekawe, tylko w jednym z tych spotkań do bramki trafiał Robert Lewandowski. W 2020 roku, w ramach Ligi Narodów, pokonaliśmy Bośnię i Hercegowinę 3:0, a Lewy dwukrotnie znalazł drogę do siatki.

Na Tarczyński Arenie mierzyły się też m.in. Japonia z Brazylią oraz Ukraina z Francją, a przed rokiem, 28 maja, odbył się finał Ligi Konferencji (Chelsea – Real Betis). Śląsk toczył tu niezapomniane boje w europejskich pucharach z Hannoverem 96 (3:5), Clubem Brugge (1:0) czy Sevillą FC (0:5).

Idź do oryginalnego materiału