Dom tymczasowy, który daje zwierzętom drugą szansę. Pojawili się na dożynkach w Strzelcach

2 godzin temu

Felkowy Stryszek znajduje się w miejscowości Swoboda 8, w powiecie gostynińskim, około 5 kilometrów od Strzelec. To dom tymczasowy, w którym w tej chwili przebywają zwierzęta, w różnym wieku i o różnych charakterach, często po trudnych doświadczeniach.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/politycy-do-tablicy-nauczyciele-wyszli-na-ulice-padly-mocne-slowa-pod-adresem-rzadzacych/x3LwGInqlCQyDa6WgRup

– Mamy ponad 60 zwierzaków, psów różnego rodzaju, po różnych przejściach – mówi jeden z wolontariuszy.

Podopieczni trafiają tam z różnych powodów. Niektóre zostały porzucone, inne znaleziono przywiązane lub zaniedbane. Są też psy, które straciły swoich właścicieli.
Jednym z nich jest 15-letni Malutki, który trafił do Felkowego Stryszku po śmierci swoich opiekunów. Podczas dożynek również można było go spotkać i pogłaskać.

Wolontariusze mile widziani

Felkowy Stryszek zachęca nie tylko do adopcji, ale również do wolontariatu. Aby przyjechać i pomóc, wystarczy podać podstawowe dane. Później można wyprowadzać wybranego psa na spacer.

– Można wyprowadzić, ile się chce i jakie się chce – wyjaśnia wolontariusz. Jak dodaje, taki spacer może być ciekawą formą spędzenia czasu, szczególnie dla osób zamieszkałych w mieście. – Można choćby wybrać się do nas na randkę – żartuje.

Wśród podopiecznych są zarówno spokojne psy, jak Malutki, jak i bardziej energiczne czworonogi. Dzięki temu każdy może znaleźć zwierzę, z którym dobrze się dogada.

Każda pomoc ma znaczenie

Podczas Dożynek w Strzelcach wolontariusze promowali swoją działalność i zbierali wsparcie dla domu tymczasowego. Na stoisku można było kupić wiele różności, od biżuterii do gadżetów, a dochód przeznaczany jest na potrzeby zwierząt.

– To idzie na karmę, wodę i wszystko, żebyśmy mogli sobie jakoś radzić – podkreśla wolontariusz. Organizację można również wesprzeć, wrzucając dobrowolną kwotę do puszek.

Obecność Felkowego Stryszku na dożynkach miała jeszcze jeden istotny cel – znalezienie nowych opiekunów dla podopiecznych. Dom tymczasowy jest w tej chwili mocno zapełniony, dlatego szczególnie potrzebne są adopcje.

– Fajnie byłoby, gdyby znaleźli się właściciele dla psów, najlepiej na stałe – mówi wolontariusz.

Felkowy Stryszek zachęca więc wszystkich, którzy chcieliby pomóc, do odwiedzin, spacerów z psami, adopcji lub finansowego wsparcia. Być może podczas takiej wizyty uda się spotkać właśnie tego jednego psa, który czeka na swojego człowieka.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/czy-mozna-wyprzedzac-ciagnik-na-podwojnej-ciaglej-wielu-kierowcow-nie-zna-tego-przepisu/Vw3lVVCCgTGPUDLAXILP
Idź do oryginalnego materiału