Lokalni kibice doskonale pamiętają przecież lipiec 2024 roku i głośny transfer za kwotę przekraczającą 1,5 miliona euro. Przejście do portugalskiej ekipy miało stanowić przepustkę do wielkiej europejskiej kariery i ugruntować pozycję zawodnika w reprezentacji Polski. Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo brutalna. Wdowik w barwach Bragi zaliczył zaledwie jedno oficjalne spotkanie, po czym rozpoczęła się błyskawiczna karuzela wypożyczeń, najpierw do niemieckiego Hannover 96, a następnie z powrotem na Chorten Arenę.
Ponowny przyjazd do Białegostoku miał dać upragnioną stabilizację i pozwolić na ponowne złapanie wiatru w żagle. Władze mistrzów Polski bardzo mocno zabiegały o wykupienie swojego dawnego lidera na stałe. Twarde negocjacje finansowe z Portugalczykami zakończyły się jednak fiaskiem. Próba wynegocjowania niższej kwoty odstępnego spełzła na niczym, a zawodnik musiał spakować walizki i wrócić do

2 godzin temu









![Na otarcie łez. Pierwszy gol Polaka w Bundeslidze [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a94495938ac35_33445767.jpg)





