Dramat pogorzelców. Świnoujście znów zawiodło mieszkańców Setki tysięcy na propagandę „grosiki” na realną pomoc

2 godzin temu

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż w obliczu tragedii mieszkańców, którzy stracili dach nad głową, priorytety władz miasta zostały postawione na głowie.

Od lat słyszymy o wydatkach na promocję miasta, organizację imprez, wydarzeń i działania wizerunkowe. Tymczasem, gdy doszło do jednej z największych tragedii ostatnich miesięcy, wielu mieszkańców oczekiwało przede wszystkim szybkiej, przejrzystej i dobrze zorganizowanej pomocy oraz rzetelnej informacji.

Zamiast jasnej komunikacji i konkretnych działań pojawiają się informacje o stosunkowo niewielkich formach wsparcia, które w opinii wielu osób nie odpowiadają skali dramatu poszkodowanych. Trudno nie zadać pytania, czy naprawdę na tym powinno polegać zarządzanie miastem w sytuacji kryzysowej.

Coraz więcej mieszkańców zastanawia się również, czy środki przeznaczane na promocję i komunikację miasta są wydawane w sposób, który przynosi realne korzyści mieszkańcom. W przestrzeni publicznej pojawiają się zarzuty, iż zamiast otwartego dialogu z mediami i mieszkańcami, większy nacisk kładzie się na budowanie korzystnego wizerunku władz niż na odpowiadanie na trudne pytania.

To właśnie w chwilach kryzysu mieszkańcy mają prawo oczekiwać profesjonalizmu, empatii i pełnej transparentności. Władze powinny przede wszystkim informować, organizować pomoc i wspierać osoby dotknięte tragedią, a nie skupiać się na przekazie wizerunkowym.

Prawdziwą oceną samorządu nie są konferencje prasowe ani materiały promocyjne. Jest nią sposób, w jaki potrafi pomóc mieszkańcom wtedy, gdy najbardziej tej pomocy potrzebują.

To mówicie, iż lewica jest wrażliwa na los ludzi – nic śmieszniejszego dziś nie usłyszycie – SMUTNE

ROZKMINA O ŚWINOUJŚCIU: GDZIE JEST TRANSPARENTNOŚĆ I CO DZIEJE SIĘ W SZPITALU?

Idź do oryginalnego materiału