Wielkanoc to nie tylko tradycja i świąteczne zwyczaje, ale przede wszystkim najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym. O znaczeniu Triduum Paschalnego, symbolice świąt oraz duchowym przeżywaniu tych dni rozmawialiśmy z ks. Jarosławem Ciuchną, proboszczem parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce.
Święta Wielkiej Nocy zajmują szczególne miejsce w życiu każdego chrześcijanina. To czas refleksji nad męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Jak podkreśla ks. Jarosław Ciuchna, kluczowym momentem tych dni jest Triduum Paschalne, które rozpoczyna się w Wielki Czwartek.
– Święty Augustyn pisał, iż Triduum Paschalne rozciągnięte jest na te trzy dni po to, aby oddać cześć Chrystusowi umęczonemu, ukrzyżowanemu, pogrzebanemu i zmartwychwstałemu. To właśnie one prowadzą nas do tej wielkiej tajemnicy męki, śmierci i zmartwychwstania – wyjaśnia ks. Jarosław Ciuchna.
Duchowny zaznacza, iż Wielki Czwartek rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej, sprawowaną wieczorem na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy Jezusa z uczniami oraz ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa. Podkreśla jednak, iż nie chodzi jedynie o wspomnienie wydarzeń sprzed wieków.
– Musimy pamiętać, iż Wielki Czwartek to przede wszystkim dzień, w którym poprzez udział w Eucharystii wchodzimy w te misteria. To moment rozpoczęcia naszego udziału w tajemnicy zbawienia. Eucharystia staje się spotkaniem z Chrystusem, który objawia swoją miłość – mówi kapłan.
Jak dodaje, to właśnie wtedy wierni są zapraszani do głębokiego przeżycia obecności Boga, który podczas Ostatniej Wieczerzy nie tylko ustanawia sakrament Eucharystii, ale także daje przykład służby, obmywając uczniom nogi.
Wielki Piątek to dzień szczególny, jedyny w roku, kiedy w kościele nie sprawuje się Eucharystii. To także czas postu ścisłego i głębokiej zadumy nad męką Chrystusa.
– Od Wielkiego Czwartku wchodzimy w tajemnicę Wielkiego Piątku. Chrystus zostaje pojmany, biczowany i prowadzi nas na Golgotę. Idziemy drogą krzyżową, aby spotkać Tego, który oddał za nas życie. Przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie wyzwala nas z niewoli grzechu – podkreśla ks. Ciuchna.
Duchowny wyjaśnia również, dlaczego w tym dniu nie odprawia się Mszy Świętej oraz skąd bierze się Komunia Święta udzielana wiernym.
– W Wielki Czwartek konsekrowana jest większa liczba komunikantów, aby w Wielki Piątek można było udzielić wiernym Komunii Świętej. Liturgia tego dnia koncentruje się na słuchaniu opisu męki Pańskiej oraz adoracji krzyża – mówi ks. Jarosław Ciuchna.
Zaznacza, iż jest to również szczególne przypomnienie męki Chrystusa. Uczestniczymy w niej poprzez słuchanie opisu Jego cierpienia oraz adorację krzyża, która powinna być wyrazem naszej miłości do Zbawiciela.
– W tym dniu obowiązuje również post ścisły, który podejmujemy, aby upamiętnić ofiarę Chrystusa. Poprzez post i wstrzemięźliwość chcemy nie tylko docenić Jego mękę i śmierć, ale także złożyć z samych siebie choćby niewielką ofiarę – dodaje duchowny.
Adoracja krzyża zajmuje w tym dniu szczególne miejsce i stanowi centralny moment liturgii.
– Krzyż to narzędzie męki naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a zarazem najważniejszy znak przymierza i zbawienia. Dla wielu był on znakiem hańby, tak postrzegano go w tradycji rzymskiej czy żydowskiej. Dla nas jednak stał się znakiem miłości i odkupienia. To właśnie na krzyżu Chrystus nadał mu nowy sens, czyniąc go symbolem swojej bezgranicznej miłości do każdego człowieka. Tam dokonało się odkupienie całego rodzaju ludzkiego – wyjaśnia kapłan.
Kolejnym dniem jest Wielka Sobota, która prowadzi wiernych do Wigilii Paschalnej – najważniejszej liturgii w całym roku.
– Wigilia Paschalna to czas czuwania i oczekiwania na zmartwychwstanie. To bardzo bogata liturgia, która prowadzi nas przez całą historię zbawienia, od stworzenia świata aż po zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią – tłumaczy ks. Ciuchna.
Podczas tej liturgii szczególne znaczenie mają symbole: ogień, woda i światło.
– Ogień symbolizuje obecność Boga i rozprasza ciemności grzechu. Woda oznacza oczyszczenie i przypomina nam chrzest święty. To znak naszego zjednoczenia z Chrystusem – podkreśla duchowny.
Wielka Sobota to także czas święcenia pokarmów, które mają swoją głęboką symbolikę.
– Pokarmy w koszyku przypominają o darach, które towarzyszą Triduum Paschalnemu. Mięso symbolizuje baranka paschalnego, jajko oznacza nowe życie, sól chroni przed zepsuciem, a chleb przypomina o Eucharystii i Bożej opiece nad człowiekiem – wyjaśnia.
Jednocześnie kapłan zaznacza, iż sama święconka nie powinna być najważniejszym elementem świąt.
– Nie można ograniczyć przeżywania Wielkanocy tylko do poświęcenia pokarmów czy śniadania. Najważniejsze jest uczestnictwo w liturgii, spotkanie z Chrystusem i pojednanie z Bogiem – podkreśla.
Kulminacyjnym momentem całego Triduum Paschalnego jest Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, kiedy wierni z euforią ogłaszają „Alleluja”, wyrażając zwycięstwo życia nad śmiercią. Ks. Jarosław Ciuchna podkreśla, iż sens tego dnia powinien sięgać znacznie głębiej niż jedynie świąteczna radość.
– Byłoby dobrze, gdybyśmy naprawdę zmartwychwstali razem z Chrystusem, przede wszystkim duchowo. Możemy to osiągnąć poprzez głębokie włączenie się w tajemnice tych dni, a zwłaszcza przez autentyczne spotkanie z Nim w sakramencie spowiedzi, pojednania i Komunii Świętej. Radosne „Alleluja”, które wybrzmiewa w liturgii wielkanocnej, powinno budzić w nas żywą i prawdziwą wiarę w Chrystusa Zmartwychwstałego – mówi duchowny.
Jak zaznacza, wydarzenia Triduum Paschalnego są potwierdzeniem nauki Chrystusa i mają bezpośrednie przełożenie na życie każdego wierzącego.
– To, co Chrystus głosił podczas swojego życia, wypełnia się właśnie w tych trzech dniach. Ta prawda powinna na trwałe wpisywać się w nasze życie. Wymaga to jednak osobistego zaangażowania i świadomego podążania za Chrystusem. Triduum Paschalne przygotowuje nas do jej przyjęcia, ale nie może ona pozostać jedynie przeżyciem kilku dni. Powinna towarzyszyć nam przez cały rok, w codzienności – podkreśla ks. Ciuchna.
Kapłan zwraca również uwagę, iż wiara w zmartwychwstanie prowadzi człowieka ku perspektywie życia wiecznego.
– Tej prawdy trzeba się uczyć i nią żyć. Chrystus Zmartwychwstały prowadzi nas do pełnego spotkania z Nim w wieczności, ale stanie się to tylko wtedy, gdy już tu, w naszej codzienności, będziemy chcieli żyć zgodnie z tą prawdą – podsumowuje.
Święta Wielkiej Nocy to więc nie tylko czas tradycji, ale przede wszystkim głębokiego spotkania z Bogiem i odkrywania sensu wiary, który, jak podkreśla ks. Ciuchna, powinien przenikać całe nasze życie.
Sylwia Matuk

5 godzin temu











