Samodzielność, niezależność i bezpieczeństwo – to filary projektu, na który Stowarzyszenie My dla Innych otrzymało 4,8 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Podlaskiego. Umowę na jego realizację podpisali w czwartek, 27 sierpnia, marszałek Łukasz Prokorym i członek zarządu Bogdan Dyjuk.
Całość przedsięwzięcia to ponad 5 mln zł. Projekt „Drzwi do samodzielności” potrwa do września 2029 r.
–W zakupiony mbudynku o powierzchni prawie 300mkw. powstaną trzy mieszkania treningowe, w których osoby z niepełnosprawnościami będą mogły zdobywać i rozwijać umiejętności niezbędne do samodzielnego życia- poinformował marszałek.
Wsparcie, które zostaje na dłużej
Dodatkowo stowarzyszenie wyremontuje trzy kolejne mieszkania na terenie Białegostoku, służące temu samemu celowi.
–To niezwykle ważna działalność, ale także doskonały przykład tego, jak fundusze europejskie pomagają osobom z niepełnosprawnościami bezpiecznie i aktywnie funkcjonować w codziennym świecie, realizować się w pracy, spotykać przyjaciół i budować swoją niezależność- zaznaczył Łukasz Prokorym.
Projekt to nie tylko mieszkania. Mieszkańcy będą mogli korzystać ze wsparcia trenerów samodzielności, psychologa, koordynatora i innych specjalistów.
–W ramach Europejskiego Funduszu Społecznego wspieramy te obszary, ponieważ są one niezwykle potrzebne. Inwestowanie w tego rodzaju działania przynosi w przyszłości korzyści, które zdecydowanie przewyższają środki przeznaczane na ich realizację- podkreślił Bogdan Dyjuk, członek zarządu odpowiedzialny za fundusz społeczny.
Bezpieczny Dom
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest Bezpieczny Dom. Jego idea wynika z realnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami, które już dziś aktywnie uczestniczą w życiu społecznym i zawodowym.
– Nasi uczestnicy są już aktywni. Włożyliśmy wiele wysiłku, aby mogli jak najbardziej samodzielnie funkcjonować i pracować- w naszej kawiarni „MlekoUciekło”, pralni, szwalni czy na otwartym rynku pracy. Jednak życie przynosi trudne momenty. Gdy odchodzą bliscy lub pojawia się potrzeba większego wsparcia- zaznaczył prezes Stowarzyszenia My dla Innych Rafał Średziński.
Przyznał, iż w Białymstoku brakuje miejsc, które zapewniałyby im odpowiednią opiekę i dach nad głową. Często osoby te trafiają do placówek poza miastem, tracąc kontakt ze swoim środowiskiem, przyjaciółmi i miejscem pracy.
Bezpieczny Dom ma być odpowiedzią właśnie na tę lukę. Ma zapewnić nie tylko miejsce do mieszkania, ale także poczucie bezpieczeństwa i możliwość pozostania częścią lokalnej społeczności.
– Tak, to jest działalność, o której wiemy, że jest bardzo potrzebna wśród naszych uczestników. Mamy nadzieję, że będzie to miejsce zapewniające im to, czego potrzebują– dodała wiceprezes stowarzyszenia Roksana Kalinowska.
W spotkaniu wzięła udział również Agnieszka Dudzińska, dyrektor Departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego.
Źródło: UMWB

2 godzin temu













