Twoje badania wróciły z laboratorium i lekarz mówi, iż wszystko jest w normie. Hemoglobina – dobra. Czerwone krwinki – w porządku. A jednak wstajesz rano zmęczona, brakuje Ci energii do podstawowych czynności, włosy lecą garściami i masz poczucie, iż funkcjonujesz na połowie mocy. To nie jest kwestia psychiki ani „słabszego okresu”. Często stoi za tym jeden konkretny parametr, który w standardowym pakiecie badań po prostu się nie pojawia – ferrytyna.