Dużo się buduje, a jak sprzedaż? Trendy w nieruchomościach

57 minut temu
Zdjęcie: Dużo się buduje, a jak sprzedaż? Trendy w nieruchomościach


Mieszkań na rynku coraz więcej, chętnych – coraz mniej. Ogólnopolskie trendy w nieruchomościach obserwuje się także w Kielcach. Eksperci podkreślają, iż klienci mogą dziś wynegocjować korzystne rabaty u deweloperów.

Portal Tabelaofert.pl opublikował raport, z którego wynika iż w czerwcu deweloperzy wprowadzili na rynek rekordową w tym roku liczbę mieszkań, ale nie przełożyło się to na wzmożone zainteresowanie klientów. Według najnowszego Barometru Cen Mieszkań, w czerwcu na siedmiu największych rynkach do sprzedaży trafiło blisko 5,8 tys. lokali – najwięcej od początku 2026 roku – podczas gdy sprzedaż spadła do 3,7 tys. mieszkań. Średnia cena pozostaje stabilna nie zmieniła się względem maja i wyniosła 16 078 zł za metr kwadratowy, ale rynek coraz wyraźniej wchodzi w etap testu podaży – mieszkań przybywa szybciej niż transakcji.

Zauważają to także deweloperzy. Ryszard Grzyb, który wybudował m.in. 17-kondygnacyjne wieżowce, czyli Plaza Tower u zbiegu Zagnańskiej i Jesionowej w Kielcach, ocenia, iż jeszcze 2-3 lata temu chętnych na nowe mieszkania nie brakowało. Teraz dziennie jest zaledwie kilka telefonów od potencjalnych kupców. Zdaniem dewelopera za zmniejszone zainteresowanie odpowiada przede wszystkim demografia.

– Bardzo dużo się teraz buduje. Niestety w zeszłym roku urodziło się tylko 238 tys. małych Polaków, a co roku umiera sporo starszych ludzi – ponad 400 tys. osób. Zostają po nich mieszkania – liczę, iż ok. 100-120 tys. Nie bardzo jest dla kogo budować. Gdybym miał dzisiaj zdecydować się na inwestycję na 150-200 mieszkań, to bałbym się – przyznaje.

15.07.2026. Kielce Budowy bloków. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Zdaniem Krzysztofa Wojsy, pośrednika w obrocie nieruchomościami na rynku mieszkaniowym w tej chwili można mówić o równowadze, choć z lekką przewagą po stronie kupujących. Jak informuje w tej chwili w ofercie w mieście jest ponad 500 mieszkań w 12 inwestycjach położonych w różnych częściach miasta, a ceny kształtują się w granicach 11-11,5 tys. zł za metr kwadratowy.

– Z kolei dane transakcyjne, które prezentuje NBP oraz GUS, są niższe. Oznacza to jedno: ceny ofertowe pozostają na niezmienionym poziomie, natomiast klienci negocjują – tłumaczy.

I dodaje, iż dziś można wiele na rynku pierwotnym „ugrać”.

– Normalne jest, iż w czasie negocjacji deweloperzy obniżają cenę o 500 złotych na metrze kwadratowym, ewentualnie dają bonusy, np. komórkę lokatorską, a choćby miejsce postojowe. Karty rozdają kupujący, to oni chodzą i wybierają – zaznacza.

Krzysztof Wojsa uważa, iż mimo mniejszego zainteresowania nowymi mieszkaniami, nie należy spodziewać się spadku cen. Powód to brak gruntów pod nowe inwestycje, brakuje też pracowników, a ceny materiałów rosną.

Największym wzięciem w Kielcach, podobnie jak w całej Polsce cieszą się kawalerki, które są najdroższe – według portalu tabelaofert.pl średnia cena za metr kwadratowy wynosi 11 400 złotych.

Idź do oryginalnego materiału