Ponad dwa miesiące Widzew czeka na wygraną w Sercu Łodzi. Nie udało się również w sobotę (26 września) – Łodzianie w meczu kontrolnym zremisowali z Górnikiem Łęczna 2:2. Gole dla Widzewa zdobyli Antoni Klukowski i Sebastian Bergier.
Po raz ostatni Widzew wygrał przy al. Piłsudskiego 19 lipca. Wówczas w sparingu ekipa prowadzona przez Aleksandara Vukovicia pokonała pierwszoligową Puszczę Niepołomice 2:0.
Mateusz Stolarski, obecny trener Widzewa nie mógł dziś skorzystać z wielu zawodników – kontuzjowanych lub powołanych na zgrupowania reprezentacji. Natomiast ci, którzy otrzymali szansę w meczu z Górnikiem, nie pokazali się z najlepszej strony.
Już w 17. minucie goście wykorzystując złe ustawienie widzewskiej defensywy objęli prowadzenie po golu Fryderyka Janaszka. Jedenaście minut po podaniu w tempo za plecy łódzkich obrońców, Bartłomiej Korbecki miał przed sobą Veljko Ilicia i wygrał pojedynek z serbskim bramkarzem, podwyższając na 2:0.
W 73. minucie błysnęli dwaj widzewscy napastnicy. Będący w polu karnym Bergier odegrał do tyłu do młodego Klukowskiego. Ten ostatni ładnie przymierzył i strzałem z 17. metrów zdjął pajęczynę z bramki górników, zaliczając kontaktowe trafienie.
Pięć minut później po zagraniu ręką, sędzia wskazał na wapno, a karę z jedenastu metrów wymierzył Bergier, ustalając wynik spotkania.
Widzew Łódź – Górnik Łęczna 2:2 (0:2) 0:1 F. Janaszek (17), 0:2 Bartłomiej Korbecki (28)
1:2 A. Klukowski (73), 2:2 S. Bergier (86, karny)
Widzew: Veljko Ilić – Jusuf Gazibegovic (Mikołaj Kopko 36′), Mateusz Żyro, Ricardo Visus, Mario Garcia (Christopher Cheng 46′, Alan Knapek 68′) – Fran Alvarez (Emil Kornvig 62′), Giannis Papanikolaou, Dani Silva (Filip Przybułek 78′) – Darian Males (Antoni Klukowski 46′), Sebastian Bergier, Stipe Biuk (Igor Busz 78′).
fot. Artur Kostkowski/lodzkie.pl















