Dwa tygodnie temu uruchomiliśmy wspólnie z OKO.press zbiórkę “Pomóżmy Ukraińcom”…

migranciwpolsce.pl 3 godzin temu


Dwa tygodnie temu uruchomiliśmy wspólnie z OKO.press zbiórkę “Pomóżmy Ukraińcom”

Zebraliśmy ponad 1 800 000 złotych, z czego pierwszy milion w dwa dni. Dziękujemy za waszą hojność!

Czas na małe podsumowanie:

Bezpośrednie wsparcie PFM

Sześć osób już skorzystało z pieniędzy od Was. Starszy pan przeszedł operację, ma się dobrze. Wspieramy też jego żonę i 99-letnią teściową, bo nie było ich stac na leki. Kobiecie w ciąży wysokiego ryzyka opłaciliśmy badanie USG, którego jej odmówiono – tak, kobiety w ciąży są ubezpieczone, ale tym razem system nie zadział. To była dobra decyzja, kobieta trafiła do szpitala, który po naszej interwencji zapewnia jej dalszą pomoc.
Następna rodzina: matka chora onkologicznie, która opiekuje się pełnoletnią, niesamodzielną córką. Zakupiliśmy wózek dla córki i leki dla matki, które pozwalają jej zachować sprawność i opiekować się córką.
Dwójka starszych państwa – dziś wykupiliśmy im leki na cukrzycę.

Pomoc dla czterech innych osób, w tym trzech chorych onkologicznie i jednej niemal stulatki, właśnie organizujemy. Trzem osobom opłacamy leki (krążąc po aptekach na rowerze, żeby wykupić recepty, gdy leki trudno dostępne), jednej opłacimy konieczne badanie.

Działamy.

Nasza praca nie polega na tym, iż ktoś się zgłasza, podaje kwotę, a my robimy przelew.

Najpierw weryfikujemy sytuację. Sprawdzamy, czy jest możliwość zapewnienia osobie pomocy systemowej (czasem da się wykupić ubezpieczenie NFZ, robimy to). Analizujemy, jaka pomoc jest potrzebna i organizujemy ją. Umawiamy badania, wykupujemy leki, interweniujemy w urzędach, analizujemy dokumenty i status każdej osoby. Szukamy odpowiedzi i rozwiązań na już, ale też na potem, długoterminowo.

Ruszyliśmy ze zbieraniem potrzeb od naszych własnych klientów i klientek – mamy w kontakcie ponad 50 osób chorych onkologicznie i cierpiących na inne poważne choroby. Powstał mail ([email protected]), na który wpłynęło 46 dodatkowych próśb o pomoc – czasem od potrzebujących, czasem ich rodzin, a czasem od placówek, które mają wśród podopiecznych osoby w krytycznie trudnej sytuacji.

Są też sprawy, ktore staramy się rozwiązać systemowo. Na przykład ryzyko utraty ubezpieczenia osób, które przyjechały do Polski bez paszportu – jak leżąca staruszka bez kontaktu, ani paszportu już nie wyrobi, ani do Ukrainy nie wróci.

Dzielimy się

W dwa tygodnie stworzyliśmy w PFM system dzielenia się środkami z osobami w potrzebie a także z innymi organizacjami pomagającymi uchodźcą w Polsce, w taki sposób, żeby proces był transparentny i pozwalał sprawnie decydować: komu, gdzie i jak pomagamy. Powstały dokumenty do wnioskowania o środki ze zbiórki i do rozliczenia tych środków. Przygotowaliśmy wzór umowy na przekazanie środków i narzędzia do monitorowania wydatków.

Pieniądze ruszyły w Polskę. 16 organizacji pozarządowych, pracujących na co dzień z uchodźcami zgłosiło zapotrzebowanie na środki ze zbiórki, wnioskując o łączną kwotę 2 000 000 złotych, czyli więcej, niż mamy póki co do dyspozycji. Sukcesywnie ustalamy priorytety i podpisujemy umowy tak, aby skorzystały z nich osoby w całej Polsce. Jedna organizacja otrzymała dziś rano przelew na 80 tysięcy złotych, które zaspokoi pilne potrzeby medyczne 50 osób w województwie podkarpackim. Dziś przygotowujemy kolejne umowy z organizacjami z Warszawy i Lublina, łącznie na 220 tysięcy. Z czterema kolejnymi organizacjami dopinamy formalności.

Powołaliśmy wspólnie z OKO.press Radę Programową Zbiórki, która monitoruje nasze działania.. Przyjęliśmy Regulamin i zasady dystrybucji środków. Ustaliliśmy priorytety: ratowanie życia, potem wsparcie osób wymagających stałego leczenia albo pilnej pomocy medycznej, pomoc dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych.

Wiemy, iż opisywanie dokumentów jest mniej clickbaitowe niż łapiące za serce konkretne przypadki cierpienia konkretnych osób, ale piszemy o zasadach naszej pracy, bo pomoc ludziom wymaga rzetelnej dokumentacji. Oczekujemy, iż będziemy weryfikowani i przygotowujemy się na to od początku.

Kto szuka pomocy?

Niektóre scenariusze się powtarzają:
– osoby starsze, które nie mają ubezpieczenia ani wystarczających środków do życia. Szukają pomocy, aby opłacić stale zażywane leki. Jeść czy się leczyć – ten dylemat się powtarza.
– pilne potrzeby medyczne – brak pomocy sprawia, iż osoba traci zdrowie albo samodzielność (potrzeba operacji oczu, stan po niedawnej operacji, udary)
– matki niepełnosprawnych dzieci, często wielodzietne, także niepełnosprawne matki zdrowych dzieci. Osoby potrzebują wózków, ale też rehabilitacji albo możliwości opieki nad dzieckiem, aby móc pójść do pracy.

Przypadki, które łapią za serce:
– mama umierająca na raka. Sfinansujemy jej ostatnie podróże do lekarza w Szczecinie oraz leki, żeby mniej cierpiała.
– młoda kobieta z rzadką chorobą, świeżo po rekonstrukcji przełyku. Zapewnimy potrzebne leki i specjalistyczną żywność.
– pani po 60-tce z nowotworem wątroby, straciła prawo do dalszego leczenia a choćby badania sprawdzającego, czy rak cię cofa, opłacimy rezonans.
– osoby odrzucone przez system po poważnych operacjach onkologicznych, kardiologicznych – będziemy finansować niektóre leki, transport do lekarza itp.

Wszystko to możliwe jest dzięki Waszemu hojnemu wsparciu i zaufaniu!
Nie ustajemy też w wysiłkach i pracy rzeczniczej – spotykamy się, rozmawiamy, piszemy do wszystkich decydentów, na różnych szczeblach.
Bo jak napisała ostatnio Agnieszka Kosowicz na swoim blogu: “Tak, organizacje pozarządowe mają uzupełniać pomoc państwa, a nie ją zastępować. Dziury do łatania nie mogą mieć takich gabarytów! Cieszę się ze zbiórki i z tego, iż możemy pomóc wielu zdesperowanym ludziom. Dużo bardziej ucieszyłabym się jednak, gdyby ci ludzie nie byli w rozpaczy. Gdyby udało się zbudować systemowe rozwiązania dla systemowych problemów. Gdyby uchodźcy w kryzysowej sytuacji, ale też my, ja, jako liderka organizacji pozarządowej, gdybym mogła liczyć na państwo”.




Żródło materiału: Polskie Forum Migracyjne

Idź do oryginalnego materiału