Dzieci coraz mniej sprawne. Katowice reagują na niepokojące dane

6 dni temu

Aż 80 proc. dzieci nie spełnia zaleceń dotyczących aktywności fizycznej, a wiele z nich ma problem z tak podstawowymi umiejętnościami jak skakanie przez skakankę czy łapanie piłki. Podczas komisji sportu w Katowicach przedstawiciele AWF Katowice i miejscy urzędnicy rozmawiali o tym, jak przeciwdziałać pogarszającej się sprawności najmłodszych i jak lokalnie wdrażać wytyczne WHO 2030.

Temat profilaktyki zdrowotnej poprzez sport był jednym z ważniejszych punktów ostatniego posiedzenia komisji sportu w Katowicach. Dyskusja dotyczyła nie tylko ogólnych kierunków działań, ale też bardzo konkretnych danych pokazujących, iż problem braku ruchu wśród dzieci staje się coraz poważniejszy.

Przedstawiciele Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach odwoływali się do założeń WHO 2030, które zakładają zwiększenie poziomu aktywności fizycznej społeczeństwa i ograniczanie siedzącego trybu życia. Jak podkreślano, wytyczne te nie są abstrakcyjnym dokumentem, ale wskazówką także dla samorządów, szkół i lokalnych instytucji, które powinny przekładać je na konkretne działania.

Najmocniej wybrzmiała prezentacja dotycząca badań „Alfabetu Ruchowego”, prowadzonych wśród najmłodszych dzieci. Wyniki okazały się alarmujące. Z badań wynika, iż 80 proc. dzieci nie realizuje zaleceń dotyczących aktywności fizycznej. Jeszcze bardziej niepokojące są szczegółowe dane dotyczące podstawowych kompetencji ruchowych. Prawie 90 proc. uczniów nie potrafi poprawnie skakać przez skakankę, a 86 proc. dzieci z klas 1–3 ma problem z rzuceniem piłki o ścianę i jej złapaniem.

Badacze zwracali uwagę, iż chodzi nie tylko o sam sport, ale o znacznie szerszy proces. Wychowanie fizyczne nie powinno być rozumiane wyłącznie jako jedna lekcja w tygodniu czy gra w piłkę, ale jako długofalowe budowanie sprawności, pewności siebie, motywacji i wiedzy o tym, dlaczego ruch jest ważny. To właśnie te elementy mają potem wpływać na styl życia także w dorosłości.

Podczas komisji podkreślano też, iż problem zaczyna się bardzo wcześnie. Wskazywano, iż warto jeszcze mocniej postawić na aktywność ruchową już w przedszkolach, zanim dzieci trafią do klas 1–3. Przypomniano, iż w przeszłości realizowano pilotażowy program zajęć ogólnorozwojowych w części przedszkoli i był on oceniany pozytywnie. Teraz pojawił się postulat, by podobne rozwiązania rozszerzać.

Miasto już dziś realizuje część działań wpisujących się w profilaktykę zdrowotną poprzez sport. Jednym z najważniejszych narzędzi są dotacje dla Uczniowskich Klubów Sportowych na prowadzenie środowiskowych programów profilaktycznych w formie pozalekcyjnych zajęć sportowych. Jak wyjaśniono podczas komisji, co roku na ten cel przeznaczanych jest 900 tys. zł. W 2025 roku wsparcie otrzymały 33 podmioty, a w zajęciach wzięło udział 2850 dzieci i młodzieży. W 2026 roku prognozuje się udział około 2900 młodych osób.

Co ważne, program nie ogranicza się wyłącznie do treningów. Kluby, które otrzymują miejskie wsparcie, są zobowiązane do prowadzenia również zajęć z zakresu profilaktyki uzależnień i promowania zdrowego stylu życia. Chodzi m.in. o przeciwdziałanie przemocy, agresji i używkom oraz o pokazywanie dzieciom i młodzieży, iż sport może być realną alternatywą dla zachowań ryzykownych.

W trakcie dyskusji zwracano uwagę, iż samo tworzenie infrastruktury i organizowanie zajęć nie wystarczy, jeżeli nie zmieni się też podejście części dorosłych. Padły gorzkie uwagi o tym, iż dla wielu rodziców wychowanie fizyczne wciąż nie jest równie ważne jak inne przedmioty, a aktywność dzieci często przegrywa z ekranami telefonów i komputerów.

Źródło: Komisja Sportu Rady Miasta Katowice

Idź do oryginalnego materiału