Dziki buszują na cmentarzu przy Polnej. Aż strach pomyśleć, jak tam coś wyryją...!

18 godzin temu
Dziki dały o sobie znać na cmenatrzu przy ul. Polnej w Starachowicach - alarmuje nasza Czytelniczka. - Już okolice domów im nie wystarczą, aż strach pomyśleć, jak tam coś wyryją...! Czytelniczka nie kryje oburzenia i prosi o pilną interwencję. Jak mówi to nie do pomyślenia, by dzikie zwierzęta grasowały po mieście a tym bardziej po cmentarzu.

- Dookoła jest poryte. Aż strach pomyśleć, co takie dzikie zwierzę może zrobić na cmentarzu, gdzie są groby ziemne, żeby do spoczywających tam osób nie chciały się dokopać. W ogóle całe osiedle Łazy jest dla nich atrakcyjne, bo widziane były na Objazdowej i Długiej, koło kościoła na Łazach - alarmuje Czytelniczka.

Służby miejskie są świadome problemu, bo był on zgłaszany przez mieszkańców.

- Problem w tym, iż nie ma odpowiednich przepisów co zrobić z dzikami, które wejdą na teren gminy. Prawo nie pozwala na odstrzał zwierzyny łownej w odległości mniejszej niż 150 metrów od zabudowań mieszkalnych. Okolice ul. Polnej znajdują się w strefie, w której myśliwi nie chcą narażać się na konsekwencje z tym związane - odpowiada Leszek Kowalski , rzecznik Urzędu miejskiego w Starachowicac
Idź do oryginalnego materiału