
Po zwycięstwie w Łodzi z Widzewem Korona poczuła się zbyt pewnie. Widać to było gdy rzut karny egzekwował Antonin. Hiszpan spartaczył niemiłosiernie, a w drugiej odsłonie Ajdin Hasić skorzystał z nieporozumienia w szeregach kielczan.

Po zwycięstwie w Łodzi z Widzewem Korona poczuła się zbyt pewnie. Widać to było gdy rzut karny egzekwował Antonin. Hiszpan spartaczył niemiłosiernie, a w drugiej odsłonie Ajdin Hasić skorzystał z nieporozumienia w szeregach kielczan.