Ekstraklasa piłkarska. Wieczysta – Zagłębie 1:1

ikc.pl 1 godzina temu

Wieczysta Kraków – KGHM Zagłębie Lubin 1:1 (0:0).

Bramki: 0:1 Aleks Ławniczak (88-głową), 1:1 Duje Dujmović (90+1).

Żółta kartka – Wieczysta Kraków: Mikkel Maigaard. KGHM Zagłębie Lubin: Damian Michalski, David Colina.

Sędzia: Albert Różycki (Łódź). Widzów: 1 282.

Wieczysta Kraków: Nikola Cavlina – Karol Fila, Mateusz Wieteska, Antonio Milić (71. Duje Dujmović), Kamil Pestka – Lucas Piazon (85. Bartosz Białek), Mikkel Maigaard, Tobias Christensen – Lisandro Semedo (85. Jose Antonio de la Rosa), Efthymis Koulouris (71. Petar Pusić), Christopher Lungoyi (64. Miki Villar).

KGHM Zagłębie Lubin: Zlatan Alomerović – Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Damian Michalski (70. David Colina) – Mateusz Grzybek (39. Josip Corluka), Filip Kocaba, Jakub Kolan (86. Damian Dąbrowski), Sebastian Kerk (46. Jakub Sypek), Roman Jakuba – Mihael Mlinarić (46. Michail Kosidis), Marcel Reguła.

W Zagłębiu ostatnio nie ma spokoju. Po niedawnej dymisji dyrektora sportowego Rafała Ulatowskiego, w poniedziałek rano poinformowano o zwolnieniu prezesa Pawła Jeża. Piłkarze też ostatnio nie rozpieszczali kibiców, gdyż we wtorek przegrali 2:3 w Pucharze Polski z III-ligową Siarką Tarnobrzeg.

Również Wieczystej wiedzie się kiepsko. Nowy trener Żeljko Kopić, który zastąpił Kazimierza Moskala, rozpoczął pracę od dwóch porażek – ligowej w derbach Krakowa z Wisłą 0:2 i w Pucharze Polski 1:3 z III-ligową Avią Świdnik.

Za to beniaminek ekstraklasy nie odpoczywa, jeżeli chodzi o działania na rynku transferowym. W tym tygodniu pozyskano hiszpańskiego skrzydłowego Jose Antonio de la Rosa z Cadiz CF. Zasiadł on na ławce rezerwowych, a na boisku pojawił się w 85. minucie.

Spotkanie lepiej zaczęła Wieczysta. Dwa groźne strzały oddał Lucas Piazon. Pierwszy był niecelny, a drugi z trudem zatrzymał Zlatan Alomerović. W 10. minucie bramkarz Zagłębia znowu pokazał klasę, odbijając piłkę po strzale Lisandro Semedo.

Goście dopiero w 25. minucie stworzyli zagrożenie pod bramką gospodarzy. Marcel Reguła posłał jednak piłkę nad poprzeczką.

W 38. minucie bliski samobójczego gola był Michał Nalepa. Po wybiciu głową stopera Zagłębia piłka trafiała w słupek.

W drugiej połowie obraz gry był podobny. Wieczysta atakowała, ale bez konkretów. Za to w 72. minucie Zagłębie mogło objąć prowadzenie. Po rozegraniu rzutu wolnego główkował Nalepa, a piłkę z linii bramkowej wybił Kamil Pestka. W odpowiedzi minimalnie niecelny strzał oddał Petar Pusić.

W 88. minucie padł gol, po akcji dwóch stoperów Zagłębia. Po rozegraniu rzutu wolnego Nalepa dośrodkował z lewego skrzydła, a Aleks Ławniczak głową skierował piłkę do bramki.

Reakcja Wieczystej była natychmiastowa. Karol Fila posłał precyzyjną centrę w pole karne, a tam Duje Dujmović uprzedził Nalepę i z bliska zdobył wyrównującą bramkę.

W ostatniej akcji meczu gospodarze zepchnęli Zagłębie do głębokiej obrony, ale nie zdołali oddać skutecznego strzału i mecz zakończył się remisem 1:1.

Trener Wieczystej: widać postęp w naszej grze

Trener krakowskiej drużyny Żeljko Kopić, który zaczął pracę od dwóch porażek, ocenił, iż dostrzegł postęp w wielu aspektach gry swojego zespołu.

Chorwat był zadowolony z postawy zespołu, zwłaszcza w pierwszej połowie.

– Mieliśmy lepszą kontrolę gry, pozycji zawodników na boisku, udało się poprawić współpracę pomiędzy formacjami. Zrobiliśmy krok do przodu. Staraliśmy się przyspieszać grę, zmieniać strony, ale to nie było łatwe, gdyż rywal głęboko się bronił, pięciu zawodników stało w linii blisko siebie – zauważył.

Chorwat przyznał też, iż oczekuje od swoich piłkarzy lepszej efektywności.

– Oddaliśmy dwadzieścia strzałów, mieliśmy dziesięć rzutów rożnych, okazji bramkowych powinno być więcej – nie miał wątpliwości.

Kopić przyznał też, iż w drugiej połowie intensywność gry jego drużyny nieco spadła i reagował na to zmianami. Dodał, iż rywal jednak był groźny ze stałych fragmentów gry. Cieszył się natomiast z reakcji zespołu i wyrównującej bramki.

– To było ważne, gdyż takie momenty budują ducha zespołu, integrują go i podnoszą morale. Gdy się robi pewne rzeczy lepiej, ale nie ma wyniku, to działa to dołująco – podkreślił.

Na meczu obecny był bramkarz azerskiego Karabachu Agdam Mateusz Kochalski, który jest bliski przenosin do Wieczystej. Trener Kopić nie chciał jednak na razie komentować tego transferu.

Trener Zagłębia Leszek Ojrzyński oceniając mecz przyznał, iż jego drużyna „nie dojechała” na pierwszą połowę.

– Nie wiem skąd się to wzięło. Wprawdzie Marcel Reguła oddał dobry strzał, ale to było za mało. Gubiliśmy piłki, nie stwarzaliśmy okazji. W przerwie powiedzieliśmy sobie, co należy poprawić. Zrobiliśmy dwie zmiany, które nam dużo dały i druga połowa była dużo lepsza. Oddawaliśmy strzały, wchodziliśmy w pole karne rywala i w końcu zdobyliśmy bramkę. Byliśmy na dobrej drodze, aby skasować trzy punkty, ale przy rzucie z autu popełniliśmy błąd i zamiast trzech mamy jeden punkt, który trzeba szanować, jak każdy zdobyty na wyjeździe, zwłaszcza iż Wieczysta będzie coraz mocniejsza i każdy kolejny zespół będzie miał z nią trudną przeprawę – podkreślił.

Szkoleniowiec lubińskiego zespołu pokreślił, iż teraz jego zespół czekają trzy trudne mecze, ale patrzy z optymizmem w przyszłość.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

Idź do oryginalnego materiału