Ekstraklasa piłkarska. Wisła Kraków – Jagiellonia 2:0; dwie bramki Rodado

ikc.pl 1 godzina temu

Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0).

Bramki: 1:0 Angel Rodado (14-głową), 2:0 Angel Rodado (87) .

Żółta kartka – Jagiellonia Białystok: Bernardo Vital.

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów: 30 736.

Wisła Kraków: Marcel Łubik – Raoul Giger, Alan Uryga, Darijo Grujcic, Jakub Krzyżanowski – Elie Youan (59. Frederico Duarte), James Igbekeme, Kacper Duda, Julius Ertlthaler (90. Rafał Mikulec), Marko Bozić – Angel Rodado.

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek (72. Rodrigo Conceicao), Bernardo Vital, Apostolos Konstantopoulos, Bartłomiej Wdowik – Jesus Imaz (82. Sergio Lozano), Taras Romanczuk, Anders Klynge (59. Hampus Finndell) – Jeremy Agbonifo (46. Aleksandar Cirković), Nik Prelec (59. Youssuf Sylla), Kajetan Szmyt.

Wisła przystąpiła do tego meczu bez swojego najlepszego strzelca, autora sześciu bramek – Jordiego Sancheza, który we wtorek przeszedł na Pogoni Szczecin. Godnie zastąpił go jednak Angel Rodado, który pokazał, iż doszedł do optymalnej formy po operacji barku, jaką przeszedł w kwietniu.

Właśnie Hiszpan w 14. minucie, po dośrodkowaniu Marko Bozica, precyzyjnym strzałem głową zdobył bramkę.

Gol na 1:0 był efektem zdecydowanej przewagi gospodarzy. Krakowianie praktycznie nie wypuszczali rywala z jego połowy, gwałtownie odbierali piłkę.

Jagiellonia do końca pierwszej części nie mogła złapać adekwatnego rytmu. Choć z upływem czasu pressing Wisły nieco zelżał, to goście swoje akcje rozgrywali zbyt wolno, aby zaskoczyć defensywę rywala. W pierwszej połowie podopieczni trenera Adriana Siemieńca nie oddali ani jednego celnego strzału, nie wywalczyli też rzutu rożnego.

W 53. minucie Rodado strzałem za pola karnego zaskoczył Sławomira Abramowicza, ale gol nie został uznany, gdyż napastnik Wisły był na spalonym.

Trzy minuty później pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście. Strzał Jesusa Imaza był jednak niecelny.

W 76. minucie Abramowicz obronił groźny strzał Juliusa Ertlthalera. Chwilę później wiślacy już fetowali drugiego gola autorstwa Darijo Grujcica, ale po interwencji VAR okazało się, iż strzelec był na spalonym.

W 87. minucie nie było już żadnych wątpliwości. Po strzale Bozica Abramowicz odbił piłkę przed siebie, a Rodado popisał się skuteczną dobitką. To było jego drugie trafienie w tym sezonie, które definitywnie przesądziło o losach spotkania.

Wisła odniosła czwarte domowe zwycięstwo w tym sezonie. Jagiellonia natomiast na wygraną na stadionie „Białej Gwiazdy” czeka już ponad 12 lat. Ostatni raz trzy punkty wywiozła stamtąd 10 marca 2014 roku.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

Idź do oryginalnego materiału