Wisła Płock – Cracovia Kraków 3:1 (1:0).
Bramki: 1:0 Patryk Kun (10-głową), 2:0 Adam Radwański (61), 2:1 Mohamed Berte (69), 3:1 Samuel Akere (70).
Żółta kartka – Cracovia Kraków: Dominik Baumgartner, Martin Minczew, Dominik Piła. Czerwona kartka za drugą żółtą – Cracovia Kraków: Dominik Baumgartner (58).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 6 218.
Wisła Płock: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński, Afonso Silva – Żan Rogelj, Adam Radwański, Patryk Kun (81. Jurica Prsir), Sidnei Tavares (81. Kyriakos Savvidis), Dion Gallapeni (81. Fabian Hiszpański) – Łukasz Sekulski (72. Said Hamulić), Olaf Kobacki (62. Samuel Akere).
Cracovia: Sebastian Madejski – Otar Kakabadze (71. Dominik Piła), Dominik Baumgartner, Brahim Traore, Mauro Perković – Mateusz Klich (65. Wiktor Dej), Seyfallah Ltaief, Amir Al-Amari – Ajdin Hasić (82. Kehveh Zahiroleslam), Lasse Nordas (65. Mohamed Berte), Martin Minchew (65. Gustav Henriksson).
Wisła Płock wygrała na swoim stadionie z Cracovią 3:1 w meczu ósmej kolejki ekstraklasy. Trener Adam Majewski buduje drużynę z Mazowsza, ale duży wpływ na ustalanie składu mają problemy kadrowe. Największy to kontuzja lidera zespołu Daniego Pacheco, który najprawdopodobniej już w tym roku nie zagra.
Płocczanie zaczęli spotkanie z ogromnym animuszem, mając coś do udowodnienia swoim kibicom. W siedmiu kolejkach zdobyli pięć punktów, z czego cztery na wyjeździe. Fani drużyny jeszcze w tym sezonie nie widzieli na żywo, jak Wisła strzela bramki. Ostatni raz zdarzyło się to 10 kwietnia, w meczu z Lechią Gdańsk.
Wisła rozpoczęła od huraganowych ataków, jej piłkarze opanowali pole karne Cracovii, ale zabrakło precyzji przy oddawanych strzałach. Tylko przez pierwsze dziesięć minut. Właśnie w 10. min Dion Gallapeni idealnie dośrodkował na głowę Patryka Kuna, a ten wpakował piłkę do siatki.
W 27. min świetną sytuację mieli przyjezdni. Po dośrodkowaniu Seyfallaha Ltaiefa z piłką minął się Martin Minchew, a ostatecznie futbolówka minimalnie minęła słupek.
Wisła wcale nie zamierzała się zadowalać tylko jedną bramką. Strzał Olafa Kobackiego w 30. min był odrobinę niecelny. W 35. min, po tym jak Wisła nie opuszczała pola karnego rywali, prosto w bramkarza Cracovii posłał ją Gallapeni.
„Nafciarze” zasłużenie wygrali pierwszą połowę, znakomicie weszli także w drugą. Brakowało tylko skutecznego zakończenia stworzonych sytuacji.
W 58. min drugą żółtą kartkę, po faulu na Łukaszu Sekulskim, ujrzał Martin Baumgartner i musiał opuścić boisko. To dodatkowo dodało skrzydeł płockim piłkarzom, którzy w 61. min przeprowadzili skuteczną akcję. Najpierw dośrodkowywał Żan Rogelj, strzelał w kierunku bramki Adam Radwański. Gallapeni zatrzymał futbolówkę, która już miała opuścić boisko i spadła ona pod nogi Rogelja, a ten odegrał do Radwańskiego, który wpisał się na listę strzelców.
Kontaktową bramkę strzelił w 69. min Berte, a niemal natychmiast podwyższył wynik strzelając technicznie lewą nogą Samuel Akere, który wszedł na boisko kilka minut wcześniej. (PAP)






![Strażackie święto na stadionie w Troszynie. Kto wygrał zawody? [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/img_0400.jpg)





!["O rany, co za brama!". Stoper zachwycił tym strzałem [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aa6bca48efb81_32674445.jpg)



