W Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu wczoraj wieczorem doszło do ewakuacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego po śmierci 55-latka, który trafił na SOR zatruty nieznaną substancją. Z powodu silnego, nieprzyjemnego zapachu personel medyczny natychmiast wezwał straż pożarną.
W związku z koniecznością wdrożenia procedur bezpieczeństwa oraz ochrony pacjentówi personelu medycznego, czasowo zamknięto SOR. Zgodnie z obowiązującymi procedurami część pacjentów została ewakuowana do bezpiecznych stref, a pozostali zostali odpowiednio zabezpieczeni przez personel medyczny i służby ratunkowe- podało Centrum Opieki Medycznej.
Zgłoszenie do straży wpłynęło o godz. 19.43. Jak przekazał st. kapitan Krzysztof Borys z Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu, mężczyzna zmarł po przywiezieniu na oddział. – Wyczuwalny był nieprzyjemny zapach i ponieważ personel do końca nie wiedział, z jaką substancją ma do czynienia, wezwaliśmy straż pożarną – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską.
Ponieważ jarosławscy strażacy nie dysponowali odpowiednim specjalistycznym sprzętem, na miejsce skierowano grupę ratownictwa chemicznego z Leżajska. Ewakuację SOR-u przeprowadził już wcześniej personel szpitala, zanim dotarli chemicy.
Strażacy w pełnym zabezpieczeniu chemicznym weszli do pomieszczeń, zbadali substancję i zabezpieczyli ciało zmarłego, które przewieziono do prosektorium.
Według wstępnych ustaleń, cytowanych przez „Express Jarosławski”, 55-latek mógł zatruć się środkami owadobójczymi.
Służby podkreślają, iż nikt z personelu ani osób mających kontakt ze zmarłym nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. W akcji brało udział 30 strażaków i 7 pojazdów pożarniczych. Na miejscu pracowała także policja.

1 dzień temu










