Feralny kurs!

zapatrzeniwkonin.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: KRS3


Lubię podróżować po naszym mieście komunikacją miejską, ale wczoraj wsiadając do autobusu linii 50 nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji!

W pewnym momencie w autobusie zrobiło się głośniej, pasażerowie wymieniali uwagi o złym wychowaniu, postanowiłem się odwrócić i zobaczyłem dwójkę rozbawionych młodocianych i pozostałych pasażerów zdenerwowanych sytuacją, jaką generowali młodzi ludzie.
Okazało się, iż chłopcy rzucali chipsami w głowy dorosłych kobiet, bez cienia szacunku znęcali się nad kobietami, gdy autobus podjechał na przystanek w rejonie centrum przesiadkowego przy dworcu kolejowym ubawieni całą sytuacją postanowili zakończyć podróż, rzucając niecenzuralne zwroty do kobiet nad którymi się znęcali.

Jedna z kobiet postanowiła zadzwonić na policję z prośbą o interwencję, młodociani kpili dalej z pasażerek, myśląc zapewne, iż ich „dobra zabawa” niczym flash mob zakończy się na przystanku.
Gdy podszedłem do nich informując ich, iż ich pseudozabawa źle się skończy, bo autobus jest wyposażony w monitoring, nie przejmowali się dalej sytuacją, którą wygenerowali.

Gdy autobus się zatrzymał na przystanku, kierowca zablokował drzwi i podszedł do nich do środkowych drzwi. Zapytał pasażerki czy ma zjechać na bok i zaczekać na policjantów. Uprzedził krewkich młodocianych, iż opóźnienie autobusu będzie kosztować ich opiekunów prawnych 700 złotych!

Zapytałem wtedy młodzieńca ile liczy sobie lat, odpowiedział 13! Wmurowało mnie w podłogę, zapytałem, co będzie dalej o ile w wieku 13 lat znęca się nad niewinnymi pasażerami autobusu, to czy mając 18 lat będzie biegał po Koninie z nożem, bez mrugnięcia okiem, patrząc mi w oczy odparł „całkiem możliwe”!

Część pasażerów razem ze mną wysiadła, autobus zjechał dalej, by nie blokować przystanku innym autobusem. Gdy odjeżdżaliśmy w kierunku Starówki innym autobusem, podjechał patrol policji.

Dziś postanowiłem skontaktować się z Marią Baranowską, oficerem prasowym Komendy Miejskiej Policji w Koninie. Otrzymałem informację, iż policjanci podczas interwencji sporządzili notatkę służbową do sądu rodzinnego o demoralizacji nieletnich, wezwali również ich rodziców, którzy odebrali swoje „pociechy”.

Sprawa prawdopodobnie będzie miała swój finał w sądzie, jeżeli chodzi o mnie to jestem zaskoczony faktem jak tak młodzi ludzie, bez mrugnięcia okiem dopuszczają się takich czynów w komunikacji miejskiej, nie zważając na grożące im konsekwencje!

Idź do oryginalnego materiału