
Istniejący SkyWheel na wzgórzu Clifton Hill przy wodospadzie Niagara wydaje się władzy zbyt skromny i archaiczny.
Rząd Ontario rozważa budowę nowego wielkiego diabelskiego młyna w pobliżu Wodospadu Niagara. Projekt jest częścią szerokiej strategii „Destination Niagara”, mającej przyciągnąć do regionu jeszcze więcej turystów i inwestorów.
Jak poinformowały władze prowincji, plan zakłada wykorzystanie terenów zielonych w Queen Victoria Park, naprzeciwko wodospadu, pod budowę – jak określono w przetargu – „światowej klasy diabelskiego młyna”. Inwestycja miałaby zostać objęta dzierżawą choćby na 49 lat. Rząd podkreśla, iż nie chodzi o istniejący już SkyWheel przy Clifton Hill, ale o zupełnie nową atrakcję.
Biuro ministra turystyki Stana Cho przekazało CityNews, iż prowincja szuka „odważnych i innowacyjnych pomysłów”, które pomogą rozwinąć region i umocnić pozycję Niagary jako miejsca o światowej renomie.
Pomysł wpisuje się w szerszą wizję premiera Douga Forda, obejmującą m.in. nowe kasyna, rozbudowę lotniska oraz luksusowe hotele i centra rozrywki. Ford już wcześniej zapowiadał, iż Niagara ma stać się konkurencją dla największych ośrodków turystycznych w Ameryce Północnej.
– Szukamy inwestorów gotowych budować hotele za miliardy dolarów z restauracjami, teatrami i atrakcjami – mówił premier pod koniec ubiegłego roku.
Część mieszkańców i turystów nie jest jednak przekonana do pomysłu kolejnego diabelskiego młyna tuż przy wodospadzie. Krytycy uważają, iż okolica i tak jest już mocno skomercjalizowana.
– To trochę tandetne. Już mamy podobną atrakcję – powiedziała jedna z mieszkanek cytowanych przez CityNews.
Inni podkreślają, iż największą atrakcją regionu pozostaje sama natura i wyjątkowy widok wodospadu.









![Typy i analiza spotkań I rundy Roland Garros 2026 [ANALIZA]](https://www.tenisbydawid.pl/wp-content/uploads/2026/05/Konkurs-Labotiga-Roland-Garros.png)



