Gapiński powie pas

rc.fm 1 godzina temu

„Jestem już jednym z nielicznych żużlowych dinozaurów” – powiedział z uśmiechem na ustach radiuCENTRUM_106.4 Tomasz Gapiński, jeżdżący trener ostrowskich żużlowców, który zakłada z dużą dozą prawdopodobieństwa, iż występ w 74.Turnieju o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego był jego ostatnim w karierze, a teraz skupi się na pracy trenerskiej. Powodem – jak wyjaśnia jest nie tylko wiek i 44 lata, które ma na karku, ale także przepisy.

„Przepisy mają się zmienić od przyszłego roku i prawdopodobnie będzie zakaz łączenia funkcji trenera z czynnym zawodnikiem. Czekamy, co zima przyniesie, aczkolwiek ja nie nastawiam się już na jeżdżenie. Lata swoje już mam. Młodzież naciska. W Ostrowie mamy z kogo wybierać. Moje pokolenie w większości już kończy sportowe kariery. Janusz Kołodziej najprawdopodobniej też to zrobi, bo urazy, których nie brakowało w karierze, odczuwa. Jestem już jednym z nielicznych dinozaurów wśród żużlowców z mojego rocznika. Cieszę się, iż jestem cały i zdrowy. To najważniejsze. Czas najwyższy nie wsiadać już na motocykl” – powiedział radiuCENTRUM_106.4 Tomasz Gapiński.

Gapiński sezon w Ostrowie zaczynał jako trener młodzieży. Wystąpił także na początku w dwóch oficjalnych zawodach. Później miał wskoczyć choćby do składu ligowego, ale po zwolnieniu Tomasza Bajerskiego, został trenerem pierwszej drużyny Moonfin Magnusa Ostrów.

na fot.: Tomasz Gapiński zamierza skupić się na pracy trenera, a występ w Łańcuchu Herbowym mógł być ostatnim w jego karierze jako czynnego żużlowca

Autor:

Personalia

e-mail [email protected]

Nazwisko:

Maciej Kmiecik

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału