Robert Lewandowski rozpoczął niedawno kolejny rozdział swojej niezwykłej kariery. Najlepszy polski piłkarz współczesności zamienił Barcelonę na Chicago Fire i już w pierwszych tygodniach pokazał amerykańskim kibicom to, z czego przez lata był znany w Europie – skuteczność. Dla Polonii jego obecność w Major League Soccer oznacza coś jeszcze: możliwość zobaczenia jednego z najwybitniejszych polskich sportowców na żywo i to na stadionach w wielu częściach Stanów Zjednoczonych.
Fot. Chicago FireKiedy pod koniec czerwca Chicago Fire oficjalnie poinformowało o pozyskaniu Roberta Lewandowskiego, dla polskich kibiców w USA nie był to zwykły transfer. Do Chicago przyjechał piłkarz, który przez kilkanaście lat należał do ścisłej światowej czołówki i stał się najbardziej rozpoznawalnym polskim futbolistą swojego pokolenia. Z klubem podpisał kontrakt obejmujący dwa sezony – do końca rozgrywek 2027/28 – jako tzw. Designated Player.
Gwiazda na boisku
Droga Lewandowskiego na szczyt zaczynała się daleko od największych europejskich stadionów. Grał m.in. w Zniczu Pruszków, a szerzej pokazał się w Lechu Poznań, z którym zdobył mistrzostwo Polski. W 2010 roku przeniósł się do Borussii Dortmund i właśnie w Bundeslidze rozpoczął budowanie pozycji jednego z najlepszych napastników świata.
Z Borussią dwukrotnie zdobył mistrzostwo Niemiec, a następnie przez osiem lat reprezentował Bayern Monachium. To tam osiągnął największe klubowe sukcesy – zdobywał kolejne mistrzostwa Niemiec, krajowe puchary, a w okresie 2019/20 wygrał Ligę Mistrzów. Zapisał się również w historii Bundesligi, strzelając w okresie 2020/21 aż 41 goli i bijąc utrzymujący się przez 49 lat rekord Gerda Müllera. Do dziś pozostaje najskuteczniejszym zagranicznym zawodnikiem w historii niemieckiej ligi – zdobył w niej 312 bramek.
W latach 2020 i 2021 Lewandowski dwa razy z rzędu został uznany przez FIFA za najlepszego piłkarza świata w plebiscycie The Best. W 2020 roku otrzymał także nagrodę UEFA dla najlepszego zawodnika sezonu.
Kolejnym przystankiem była FC Barcelona. Polak spędził w katalońskim klubie cztery sezony. Zdobył 120 bramek i siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii. Odchodził z Barcelony jako 14. najskuteczniejszy strzelec w historii klubu.
Trudno więc znaleźć innego polskiego zawodnika ostatnich dekad, którego osiągnięcia można byłoby z tym dorobkiem porównać. Lewandowski uchodzi dziś za najlepszego polskiego piłkarza współczesności i jednego z najwybitniejszych napastników XXI wieku.
Osobny rozdział jego kariery to reprezentacja. Lewandowski jest rekordzistą pod względem liczby występów w biało-czerwonych barwach i najlepszym strzelcem w historii polskiej kadry.
Przez lata był też jej kapitanem – i przez cały czas nim pozostaje. Choć w ostatnich latach wokół drużyny narodowej nie brakowało zmian i trudnych momentów, pozycja Lewandowskiego jako kapitana została utrzymana przez selekcjonera Jana Urbana. Jeszcze 3 czerwca tego roku w meczu z Nigerią wyprowadził reprezentację z opaską. Był to jego 167. występ w drużynie narodowej i rekordowy 102. w roli kapitana.
W czerwcu br. „Lewy” rozegrał jako kapitan polskiej reprezentacji swój 167. mecz w biało-czerwonych barwach. Fot. PZPNNowy rozdział
Po zakończeniu czteroletniej przygody z Barceloną 37-letni napastnik zdecydował się na Major League Soccer. Chicago Fire zyskało nie tylko zawodnika z ogromnym doświadczeniem, ale także nazwisko rozpoznawalne na całym świecie.
Na debiut nie trzeba było długo czekać. 22 lipca Lewandowski znalazł się w podstawowym składzie Chicago Fire w wyjazdowym meczu z Inter Miami. Spędził na boisku 63 minuty. Chicago przegrało 2:3, a Polak nie wpisał się jeszcze na listę strzelców. Trzy dni później zagrał drugą połowę wyjazdowego spotkania z New York City FC na Yankee Stadium. Fire przegrało 1:3.
Prawdziwe powitanie z Chicago nastąpiło jednak 1 sierpnia. Pierwszy występ Lewandowskiego przed własną publicznością na Soldier Field trudno było zaplanować lepiej. Chicago Fire pokonało Charlotte FC 2:1, a autorem obu bramek gospodarzy był właśnie Polak.
W sierpniu Chicago rozpoczęło również rywalizację w Leagues Cup, w którym drużyny MLS mierzą się z zespołami meksykańskiej Liga MX. 6 sierpnia Fire pokonało Necaxę 2:0. Lewandowski rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, ale tym razem nie zdobył bramki.
Trzy dni później, 9 sierpnia, Chicago wygrało z Santos Laguna 3:1. Tym razem nazwisko Polaka znów znalazło się na liście strzelców. Lewandowski zdobył w doliczonym czasie gry bramkę ustalającą wynik spotkania – swoją pierwszą w Leagues Cup i trzecią w barwach Chicago Fire.
Blisko Polonii
Dla polonijnych kibiców transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire ma szczególne znaczenie. Przez lata jednego z najlepszych napastników świata można było oglądać przede wszystkim w telewizji. Wyjazd na jego spotkanie oznaczał zwykle podróż do Europy lub tam, gdzie były rozgrywane mecze kadry narodowej. Teraz „Lewy” gra na amerykańskich stadionach, a dla tysięcy Polaków zamieszkałych w USA pojawiła się możliwość zobaczenia swojego sportowego idola na żywo.
Było to widać już podczas wyjazdowego meczu Chicago Fire z New York City FC na Yankee Stadium. Na trybunach pojawiły się tłumy polonijnych kibiców, którzy przyszli zobaczyć Lewandowskiego w jego pierwszych tygodniach gry w Stanach Zjednoczonych. Dla wielu z nich była to wyjątkowa okazja – zawodnik, którego przez lata oglądali na srebrnym ekranie, znalazł się nagle na stadionie w ich mieście.
I podobnych okazji będzie więcej. Terminarz Major League Soccer sprawia, iż obecność Lewandowskiego nie będzie wydarzeniem tylko dla Polonii chicagowskiej. W kolejnych miesiącach Chicago Fire zagra m.in. w Orlando, New Jersey, Seattle, Charlotte, Nashville, Foxborough i Atlancie. Szczególnie interesująco dla Polaków z Nowej Anglii zapowiada się spotkanie z New England Revolution w Foxborough.
Gratka dla fanów
Dzięki temu polonijni kibice mieszkający w różnych częściach Stanów Zjednoczonych mają szansę znaleźć w terminarzu mecz stosunkowo blisko swojego miejsca zamieszkania. Nie każdego stać na podróż do Europy, aby zobaczyć na żywo mecz Barcelony czy Bayernu. Wyjazd do Nowego Jorku, New Jersey, Bostonu czy na Florydę jest już dla wielu znacznie bardziej realny.
Oczywiście nie sposób zagwarantować, iż Lewandowski pojawi się w każdym spotkaniu – mogą decydować o tym zdrowie, forma czy decyzje trenera. Sam terminarz sprawia jednak, iż przez najbliższe miesiące jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców będzie wyjątkowo blisko amerykańskiej Polonii.
Mecze z udziałem Lewandowskiego są gratką dla polonijnych i amerykańskich fanów. Fot. Chicago FireJego obecność w MLS ma więc znaczenie wykraczające poza wyniki Chicago Fire. Dla polonijnych rodzin może stać się okazją do wspólnego wyjazdu na stadion, dla młodych piłkarzy – możliwością zobaczenia z bliska zawodnika, którego dotąd znali głównie z ekranu, a dla starszych kibiców – szansą na dopingowanie kapitana Biało-Czerwonych po tej stronie Atlantyku.
Pierwsze spotkania pokazały, iż zainteresowanie jest ogromne. A Lewandowski ze swojej strony gwałtownie przypomniał, iż do Stanów Zjednoczonych nie przyjechał jedynie kończyć kariery. przez cały czas chce strzelać gole i wygrywać. Teraz robi to jednak znacznie bliżej tych polskich kibiców, którzy przez lata dopingowali go z odległości tysięcy kilometrów.
WEM
Najbliższe mecze Chicago Fire
SIERPIEŃ
13 sierpnia – Cruz Azul, Leagues Cup
SeatGeek Stadium, Bridgeview, IL
16 sierpnia – Portland Timbers, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
19 sierpnia – Orlando City SC, MLS
Inter&Co Stadium, Orlando, FL
22 sierpnia – New York Red Bulls, MLS
Sports Illustrated Stadium, Harrison, NJ
29 sierpnia – Seattle Sounders FC, MLS
Lumen Field, Seattle, WA
WRZESIEŃ
5 września – Toronto FC, MLS
BMO Field, Toronto, ON
9 września – Inter Miami CF, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
13 września – New England Revolution, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
19 września – Nashville SC, MLS
Geodis Park, Nashville, TN
26 września – Charlotte FC, MLS
Bank of America Stadium, Charlotte, NC
PAŹDZIERNIK
6 października – Vancouver Whitecaps FC, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
10 października – New York City FC, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
14 października – Philadelphia Union, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
17 października – New England Revolution, MLS
Gillette Stadium, Foxborough, MA
24 października – Atlanta United FC, MLS
Mercedes-Benz Stadium, Atlanta, GA
28 października – Orlando City SC, MLS
Soldier Field, Chicago, IL
31 października – Colorado Rapids, MLS
Dick’s Sporting Goods Park, Commerce City, CO
LISTOPAD
7 listopada – Columbus Crew, MLS
SeatGeek Stadium, Bridgeview, IL
Terminarz według oficjalnego kalendarza Chicago Fire na 10 sierpnia 2026 r.; daty podane według czasu lokalnego w USA i Kanadzie. Terminy mogą ulec zmianie.














![Czapki z głów, panie Siemieniec. Lech próbował wyjść przed szereg, nie grając meczu [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a7e34eaeb2683_54310484.jpg)

