Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Biała Gwiazda prowadziła po trafieniu Ángela Rodado, ale w drugiej połowie goście odpowiedzieli golem Adama Ciućki. Gdy wydawało się, iż spotkanie zakończy się remisem, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry zwycięstwo krakowianom zapewnił kapitan Alan Uryga.
Wisła postawiła na ofensywne ustawienie
Mariusz Jop ustawił Wisłę w systemie 4–2–3–1. Najbardziej wysuniętym zawodnikiem był Ángel Rodado, wspierany przez Thody’ego Youana, Marko Božicia oraz zawodników operujących w środku pola. Krakowianie od początku starali się budować przewagę na skrzydłach i wykorzystywać ruchliwość Rodado w polu karnym.
Śląsk odpowiedział ustawieniem 5–3–2. Wrocławianie bronili większą liczbą zawodników, a po przejęciu piłki próbowali uruchamiać Papisa Dembélé oraz Ieltsina Camõesa. Goście długo mieli jednak problemy z wyjściem spod pressingu Wisły i skonstruowaniem płynnej akcji.
Wisła zaczęła odważnie. Rodado otworzył wynik
Pierwszą groźną sytuację krakowianie stworzyli już w 5. minucie. Po dośrodkowaniu Juliusa Ertlthalera główkował Alan Uryga, który wygrał pojedynek z Lamine Ba, ale nie zdołał skierować piłki do bramki.
Śląsk odpowiedział trzy minuty później. Po zagraniu Dembélé głową uderzał Camões, jednak Marcel Łubik nie miał problemów z interwencją. W 10. minucie Wisła ponownie zagroziła bramce Karola Niemczyckiego. Najpierw zablokowany został strzał Urygi, a po ponowieniu akcji uderzenie Youana obronił bramkarz gości.
Przewaga Białej Gwiazdy przyniosła efekt w 16. minucie. Kacper Duda ruszył prawą stroną i płasko dograł w pole bramkowe. Ángel Rodado znakomicie odnalazł wolną przestrzeń pomiędzy obrońcami i z bliska skierował piłkę do siatki.
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:0. Ángel Rodado, 16. minuta – asysta Kacper Duda.
Po zdobyciu bramki gospodarze nie cofnęli się do defensywy. W 20. minucie Youan ponownie szukał podaniem Rodado, ale tym razem napastnika Wisły uprzedził Ba. Po rzucie rożnym strzelał jeszcze Uryga, ale Niemczycki opanował piłkę.
Śląsk miał duże problemy z przedostaniem się pod pole karne gospodarzy. Wrocławianie próbowali atakować przede wszystkim prawą stroną, jednak ich dośrodkowania skutecznie neutralizowali Uryga i pozostali obrońcy Wisły.
Dopiero w 41. minucie goście przeprowadzili akcję, która mogła przynieść wyrównanie. Karol Linetty napędził atak środkiem, odegrał do Jana Jurčeca, a ten płasko dośrodkował w pole karne. Dembélé nie zajął jednak odpowiedniej pozycji i nie zdołał zamknąć akcji.
Do przerwy Wisła prowadziła 1:0. Krakowianie kontrolowali spotkanie, skutecznie zabezpieczali środek boiska i nie pozwalali Śląskowi na rozwinięcie szybkich ataków.
Słupek Krzyżanowskiego i niewykorzystane okazje
Po zmianie stron Śląsk próbował grać odważniej. Już w 46. minucie Linetty zagrał z rzutu rożnego do Dembélé, ale jego próba nie zagroziła bramce Łubika.
Znacznie bliżej zdobycia gola była Wisła. W 51. minucie pozostawiony bez opieki Jakub Krzyżanowski uderzył sprzed pola karnego, a piłka trafiła w zewnętrzną część słupka.
Krakowianie przez cały czas szukali drugiego trafienia. Raoul Giger wygrał pojedynki z Linettym i Jurčecem, ale nie zdołał dokładnie dograć do partnerów. W 65. minucie Krzyżanowski wyłożył piłkę Youanowi, ale jego strzał minął bramkę. Trzy minuty później mocno uderzył Božić, zmuszając Niemczyckiego do interwencji.
Wisła nie wykorzystała swoich okazji, co pozwoliło Śląskowi pozostać w grze.
Zmiennicy Śląska doprowadzili do remisu
Ante Šimundža zareagował zmianami. Na boisku pojawili się między innymi Adam Ciućka i Eniss Shabani. To właśnie oni w 76. minucie przeprowadzili akcję, która dała gościom wyrównanie.
Shabani otrzymał piłkę po lewej stronie i dokładnie zagrał w pole karne. Niepilnowany Ciućka znalazł się przed Łubikiem i strzałem między nogami bramkarza doprowadził do remisu.
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:1. Adam Ciućka, 76. minuta – asysta Eniss Shabani.
Po wyrównaniu mecz stał się bardziej otwarty. Śląsk próbował wykorzystać moment słabszej gry gospodarzy, ale defensywa Wisły nie dopuściła gości do kolejnej dogodnej okazji. W 79. minucie Uryga przeciął podanie Ciućki kierowane do wychodzącego na wolne pole Dembélé.
Rodado mógł rozstrzygnąć mecz wcześniej
W 87. minucie Wisła powinna odzyskać prowadzenie. Rodado dobrze ustawił się za plecami Jehora Macenki i znalazł się w znakomitej sytuacji, ale oddał zbyt słaby strzał. Była to jedna z najlepszych okazji drugiej połowy.
Chwilę później Kacper Duda uderzył ze skraju pola karnego. Piłka trafiła w zawodnika Śląska, a gospodarze domagali się odgwizdania zagrania ręką. Sędzia Łukasz Kuźma nie dopatrzył się jednak przewinienia.
Alan Uryga bohaterem ostatniej akcji
Decydujący cios Wisła zadała w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po rzucie wolnym Julius Ertlthaler dokładnie dośrodkował w pole karne. Niepilnowany Alan Uryga wyskoczył do piłki i uderzeniem głową pokonał Niemczyckiego.
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 2:1. Alan Uryga, 90+3. minuta – asysta Julius Ertlthaler.
Sędziowie VAR przez chwilę analizowali sytuację, ale ostatecznie bramka została uznana. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.
Wisła wyszarpała trzy punkty
Biała Gwiazda przez większą część meczu była zespołem groźniejszym. Krakowianie stworzyli więcej dogodnych okazji i mogli rozstrzygnąć spotkanie znacznie wcześniej. Niewykorzystane sytuacje sprawiły jednak, iż po wyrównaniu Śląska gospodarze musieli walczyć o zwycięstwo do ostatnich sekund.
Bohaterem meczu został Alan Uryga. Kapitan Wisły nie tylko skutecznie kierował defensywą, ale także zdobył zwycięską bramkę w ostatniej akcji. Wcześniej do siatki trafił Rodado, który strzelił kolejnego gola po powrocie Białej Gwiazdy do Ekstraklasy.
Wisła odniosła drugie kolejne ligowe zwycięstwo i dopisała do dorobku trzy punkty. Mecz na stadionie przy Reymonta obejrzało 33 tys. widzów.
Składy
Wisła Kraków: Marcel Łubik – Raoul Giger, Alan Uryga, Darijo Grujcić, Jakub Krzyżanowski – Kacper Duda, Julius Ertlthaler, James Igbekeme – Thody Youan (70. Frederico Duarte), Marko Božić (83. Rafał Mikulec) – Ángel Rodado.
Śląsk Wrocław: Karol Niemczycki – Alex Timossi Andersson (60. Marc Llinares), Yegor Matsenko, Lamine Ba, Mariusz Malec, Jan Jurčec – Jorge Yriarte (70. Eniss Shabani), Karol Linetty, Dorian Markowski (60. Adam Ciućka) – Papis Dembélé (83. Luka Marjanac), Ieltsin Camões (83. Przemysław Banaszak).
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)
Bramki: Ángel Rodado 16., Alan Uryga 90+3. – Adam Ciućka 76.
Żółte kartki: Raoul Giger, Thody Youan – Eniss Shabani, Marc Llinares.
Sędzia: Łukasz Kuźma.
Widzów: 33 000.

1 godzina temu















