W 8. kolejce Betclic I Ligi (29 sierpnia) piłkarze GKS Tychy przegrali na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 1:2 (0:0). Trójkolorowi pierwsi strzelili gola, ale wrocławianie odwrócili wynik spotkania w 10 minut. W końcówce meczu w bramce tyszan musiał stanąć napastnik Kacper Wełniak.
Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek, chociaż w 13. minucie piłkę do siatkii Śląska wpakował Julian Keiblinger. Trafienie zostało jednak anulowane, bo wcześniej na spalonym był Damian Kądzior. W końcówce pierwszej części bramkarz GKS-u Wechsel, piękną paradą, uratował zespół przed utratą gola (strzał głową z 5. metra).
Uznane gole zdobywano w drugiej odsłonie meczu. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Mamin Sanyang, napastnik GKS Tychy. W 69. minucie Gambijczyk otrzymał podanie w środku boiska i odbył rajd pomiędzy dwoma zawodnikami Śląska. To było drugie trafienie Sanyanga dla GKS-u w tym sezonie.
Niestety, Śląsk potrzebował 10 minut na odwrócenie wyniku. W 71. minucie Patryk Sokołowski trafił z bliska, wykorzystując dośrodkowanie Besara Halimiego. Natomiast w 79. minucie Samiec-Talar przed polem karnym dośrodkował piłkę na głowę Llinaresa. Ten posłał ją wzdłuż bramki i Damian Warchoł wepchnął piłkę do siatki klatką piersiową
W 88. minucie bramkarz GKS-u Leon-Oumar Wechsel otrzymał czerwoną kartkę za staranowanie poza polem karnym Przemysława Banaszaka. Jego miejsce między słupkami zajął napastnik Kacper Wełniak, ponieważ trener Artur Skowronek nie mógł już wprowadzić rezerwowego bramkarza.
Śląsk Wrocław – GKS Tychy 2:1 (0:0)
Bramki: Patryk Sokołowski 71., Damian Warchoł 79. – Mamin Sanyang 69.
Śląsk: Szromnik – Guercio, Szota, Malec, Llinares – Sokołowski, Yriarte (63. Jezierski) – Samiec-Talar (87. Kozak), Halimi (74. Warchoł), Marjanac (87. Szarabura) – Banaszak.
GKS: Wechsel – Tecław, Głogowski, Lipkowski – Keiblinger, Bieroński (63. Makowski), Szpakowski, Błachewicz (83. Kubik) – Kądzior (77. Machowski), Niemann (62. Sanyang), Stangret (46. Wełniak).
Czerwona kartka: Leon-Oumar Wechsel (GKS).