Głosy mieszkańców Kutna w sprawie napływu obcokrajowców. Potrzebne są piesze patrole

2 godzin temu

Co widzą mieszkańcy Kutna?

Lokalna strefa przemysłowa stała się głównym rynkiem pracy dla przyjezdnych. Ta sytuacja mocno wpłynęła na codzienne życie w mieście, co mieszkańcy zauważają podczas zwykłych, codziennych czynności.

Do najczęściej wymienianych obserwacji należą:

  • Pełne autobusy miejskie - zwłaszcza w godzinach dojazdów do pracy i powrotów ze zmian w fabrykach,
  • Obce języki na ulicach - nową mowę słychać codziennie w marketach, parkach czy na chodnikach,
  • Masowy wynajem mieszkań - w wielu prywatnych blokach i kamienicach nowi sąsiedzi z innych państw stali się stałym elementem codzienności.

Jak zauważa jedna z naszych czytelniczek, Kutno nie jest wielką aglomeracją, dlatego nowe proporcje między stałymi lokatorami a przyjezdnymi są bardzo mocno widoczne.

Dla części mieszkańców tak szybkie tempo zmian bywa przytłaczające i wpływa na osłabienie dotychczasowego komfortu oraz poczucia bycia gospodarzami we własnym mieście.

Codzienne obserwacje

W dyskusjach publicznych regularnie pojawia się uwaga, iż oficjalne dane urzędowe dotyczące zarejestrowanych obcokrajowców nie pokazują pełnej skali tego zjawiska. Niepokój i obawy ludzi wynikają z osobistych, codziennych obserwacji oraz drobnych incydentów, które dla wielu stały się już stałym elementem życia w mieście.

Z tego powodu pojawia się coraz więcej pytań o to, jak utrzymać dawny, spokojny i bezpieczny charakter Kutna.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/armia-planuje-jednostki-wojskowe-w-centralnej-polsce-to-moze-byc-impuls-do-rozwoju-regionu/XJvMVy4SuPwpysNEzEdO

Mieszkańcy mają jasne oczekiwania

W odpowiedzi na te zmiany, społeczność Kutna jasno określa swoje oczekiwania wobec służb odpowiedzialnych za ład i porządek. Głównym postulatem jest powrót do stałych, pieszych patroli. Mieszkańcy chcą widzieć mundurowych na chodnikach, w okolicach przystanków autobusowych oraz w bocznych uliczkach.

Głosy krytyczne dotyczą w dużej mierze Straży Miejskiej. Lokalna społeczność przypomina, iż formacja ta jest finansowana bezpośrednio z budżetu miasta, czyli z podatków mieszkańców. Jak zauważają kutnianie - brakuje pieszych obchodów, a funkcjonariusze przemieszczają się głównie samochodami.

Według mieszkańców tylko bezpośrednia, piesza obecność Policji i Straży Miejskiej na ulicach może skutecznie zapobiegać łamaniu przepisów i przywrócić poczucie pełnego bezpieczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału