Głową w mur. Sparta Łabunie zremisowała z Grafem Chodywańce

2 godzin temu
Tomasz Goździuk zagrał na pozycji środkowego obrońcy w zastępstwie za Adriana Wójcickiego, który wyjechał na zajęcia w ramach kursu trenerskiego. – Na szczęście miałem u swojego boku Łukasza Mikulskiego, który był prawdziwym liderem defensywy. Musieliśmy się mocno napracować w grze obronnej. Byliśmy cofnięci. Wyprowadzaliśmy kontrataki. Na inną taktykę nie mogliśmy sobie pozwolić, właśnie ze względu na braki kadrowe. Nie narzekaliśmy, tylko zacisnęliśmy zęby. Walczyliśmy z pełnym zaangażowaniem, wzajemnie sobie pomagaliśmy – mówi trener Goździuk.Po pierwszej połowie spotkania goście z gminy Jarczów wygrywali. Bramkę zdobył Iwan Bobyliak. Do remisu po przerwie doprowadził Damian Pilipczuk. PRZECZYTAJ TEŻ: Graf Chodywańce pokonany w Mirczu. To pierwsza porażka w sezonie– Graf dążył do zdobycia zwycięskiej bramki, ale gra tego zespołu przypominała bicie głową w mur – twierdzi trener Goździuk.Graf też był osłabiony. Z powodu kontuzji nie zagrali Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado, Kacper Ciećko i Kacper Ligęza. – Nie mieliśmy szczęścia pod bramką Sparty. Ciężko nam było się przebić przez dziesięciu chłopów, ustawionych przed własnym polem karnym – mówi kapitan Grafa, bramkarz Piotr Waśkiewicz.Sparta Łabunie – Graf Chodywańce 1:1 (0:1)Gole: 0:1 Bobyliak 29, 1:1 Pilipczuk 60.Sparta: Ochal – Wolski, T. Goździuk, Mikulski, Zając – Buczak, T. Nowak, Latawiec, Bosiak, Karwina (82 Zygmunt) – Pilipczuk; trener T. Goździuk.Graf: Waśkiewicz – Smoliński, Bartecki, D. Perec – Żurawski, Dżus (46 Dźwierzyński, 68 Frykowski), Krosman, Bobyliak, Surmacz, Tyrka – Murjas; trener Bławacki.Żółte kartki: Bosiak, Latawiec (Sparta). Sędziował: Tucki (Żdanów).
Idź do oryginalnego materiału