Golęcin – urokliwa enklawa z historią tramwaju, który zniknął pół wieku temu

1 godzina temu

Tramwaj na Golęcin uruchomiono 1 sierpnia 1925 roku jako jedną z pierwszych powojennych inwestycji w sieci MPK (wówczas jeszcze pod nazwą Tramwaje Elektryczne Miasta Poznania). Nowa trasa kończyła się na pętli przy koszarach wojskowych – była to mijanka z prostym układem torów, która przez dekady obsługiwała wyłącznie linię nr 9. Tramwaje dojeżdżały tu regularnie aż do 1974 roku, wożąc mieszkańców na Golęcin, żołnierzy z pobliskich jednostek oraz spacerowiczów cieszących się bliskością Warty i terenów zielonych.

Zmiana nadeszła w połowie lat 70. Po przedłużeniu trasy linii 9 do nowej pętli Piątkowska (w rejonie dzisiejszej pętli na Piątkowie), stara pętla na Golęcinie straciła rację bytu. Ostatnie kursy tramwajowe na tym odcinku odbyły się w 1974 roku.

Od 24 stycznia 1975 roku miejsce „dziewiątki” zajął autobus linii nr 64, kursujący na Golęcin z osiedla Kopernika (przez centrum i Łazarz). Początkowo linię obsługiwały krótkie Jelcze (12 pojazdów), które od 1976 roku zaczęto stopniowo zastępować nowocześniejszymi maszynami. W 1982 roku na trasie pojawiły się przegubowe Ikarusy (głównie modele 280), które stały się znakiem rozpoznawczym „sześćdziesiątki” przez kolejne lata – zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy na pętli Golęcin zatrzymywało się choćby 10 takich kolosów.

Pętla autobusowa na Golęcinie służyła pasażerom do 1997 roku. Po tej dacie linię 64 skrócono i zmieniono jej trasę – dziś numer 64 kursuje w zupełnie innym układzie, a dawna pętla tramwajowo-autobusowa na Golęcinie jest już tylko wspomnieniem. Torowisko dawno rozebrano, a po starej mijance pozostały jedynie fragmenty betonu i archiwalne fotografie.

Golęcin pozostał jednak jednym z najbardziej urokliwych zakątków Poznania – cichym, zielonym, z dala od miejskiego zgiełku. Dziś dojeżdżają tu głównie autobusy podmiejskie i linie osiedlowe, a dawni pasażerowie „dziewiątki” i przegubowych Ikarusów wspominają z sentymentem czasy, gdy tramwaj kończył bieg właśnie tutaj – na krańcu miasta, wśród drzew i spokoju.

Historia pokazuje, jak dynamicznie zmieniała się poznańska komunikacja: od powojennego entuzjazmu rozbudowy sieci tramwajowej, przez erę „węgrów” i Jelczy, po współczesne linie autobusowe i tramwaje niskopodłogowe. Golęcin to jeden z tych punktów na mapie, gdzie czas zatrzymał się na chwilę – i gdzie wciąż czuć echo dawnych torów.

Idź do oryginalnego materiału