Gorąca dyskusja o systemie ETS w "Debacie Gozdyry". Polityk Konfederacji ostro o zapowiedziach PiS

2 godzin temu

Politycy goszczący w czwartkowym wydaniu "Debaty Gozdyry" burzliwie dyskutowali o unijnym systemie ETS. Poseł PiS Jan Dziedziczak opowiedział się za jego likwidacją. Odpowiedział mu Michał Nieznański z Konfederacji, który stwierdził, iż wierzyć PiS w tej sprawie "to jak wierzyć lisowi w kurniku, iż przejdzie na weganizm".

Polsat News
Debata o systemie ETS z udziałem Jana Dziedziczaka, Marty Wcisło, Michała Nieznańskiego i Dariusza Wieczorka

W czwartek wieczorem szefowie państw i rządów UE przeszli do rozmowy o tym, jak zaradzić wysokim cenom energii. Przedmiotem sporu na szczycie w Brukseli jest zmiana w unijnym systemie handlu emisjami ETS.

Chociaż reforma jest przesądzona, to wśród stolic przez cały czas są zwolennicy ETS, którzy nie chcą zbyt głębokich przekształceń.

Debata na temat ETS w Radzie Europejskiej

Na posiedzeniu Rady Europejskiej starły się dwa obozy: zwolenników i przeciwników systemu ETS. Fakt, iż w Polsce uprawnienia na emisję odpowiadają za blisko jedną czwartą rachunków za prąd, czyni ją liderką grupy państw, która wezwała na szczycie do reformy ETS.

Sojusznikiem Polski są Włochy, której liderka Giorgia Meloni narzekała na to, iż z powodu ETS wzrost cen gazu na świecie wskutek wojny w Iranie jest szczególnie dotkliwy dla jej kraju.

ZOBACZ: Przemysław Czarnek o swoim programie wyborczym. Mówił o wyjściu z systemu ETS

Do zmian w ETS wezwała też Austria, która jest nieoczywistym zwolennikiem zmian w dekarbonizacyjnym napędzie UE, ponieważ w 90 proc. pozyskuje energię ze źródeł odnawialnych. Wiedeń liczy jednak na to, iż reforma ETS przyczyni się generalnie do obniżenia cen energii. Do reformy wezwały także Czechy.

Czy Polska powinna odejść od systemu ETS? Gorąca dyskusja w studiu

Dyskusja o ETS była głównym tematem programu "Debata Gozdyry". Prowadząca zapytała polityków o podejście ich ugrupowań do unijnego systemu. Przypomniała, iż Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek naciskają na premiera Donalda Tuska, żeby lobbował on do zniesienia tego systemu.

- Aktualnie rządzący Unią Europejską próbują zastąpić jej idee założycielskie superpaństwem scentralizowanym z dwiema nowymi religiami. Ideologią gender i globalnym ociepleniem - przekonywał Jan Dziedziczak z PiS. Powiedział też, iż człowiek ma niewielki wpływ na ocieplenie klimatu.

- Ja bym chciała się odnieść do tej herezji i głupot, które przedstawił mój poprzednik. Nie słyszał najwyraźniej o smogu, nie słyszał o pyłach nisko zawieszonych itd., ale słyszał o pieniądzach z ETS. Za rządów PiS to było 138 miliardów wypompowanych pieniędzy, które przepalili nie wiadomo gdzie - powiedziała europosłanka Marta Wcisło z KO.

- Z przykrością stwierdzam, iż PiS mówiący o walce z uwarunkowaniami UE w sprawie cen prądu, to jak wierzyć lisowi w kurniku, iż przejdzie na weganizm. Mieliście możliwość w 2020 roku odrzucenie pakietu Fit for 55 i ETS i tego nie zrobiliście - stwierdził natomiast Michał Nieznański z Konfederacji.

ZOBACZ: Nawrocki przesłał Tuskowi stanowisko. Chodzi o ETS

Głos zabrał też przedstawiciel Nowej Lewicy, który przypomniał, iż system handlu emisjami obowiązuje również w krajach leżących poza Europą. Zwrócił się do polityków prawicy w studiu.

- Niestety musze panów zmartwić. Chiny od 2021 roku, Korea Południowa chyba od 2013. Indie planują wprowadzenie ETS. Również Meksyk i Brazylia (...). Po prostu oszukujecie dzisiaj nas wszystkich. Ja rozumiem, iż po tej kompromitacji ws. SAFE wymyśliliście sobie, iż teraz wszystko skierujemy na ETS, ale to są tylko potrzeby polityczne - powiedział poseł Dariusz Wieczorek.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Bosak o sporze wokół TK. Wskazał na konstytucję
Idź do oryginalnego materiału